Reklama

Dystrybutorzy stali liczą na większe zyski

Publikacja: 24.05.2006 07:55

W ocenie Polskiej Unii Dystrybutorów Stali, I kwartał 2006 r. pozwala optymistycznie myśleć o dalszej części roku. - Analiza cen stali w Europie wskazuje, że po korekcie cenowej jesienią 2005 r. nastąpił stabilny wzrost - ocenia Andrzej Ciepiela, dyrektor PUDS. - Producenci zostali mile zaskoczeni popytem. W najbliższych miesiącach można oczekiwać dalszej zwyżki. Nie wiadomo tylko, jak długo się ona utrzyma - mówi A. Ciepiela.

Rynek dystrybutorów stali jest rozdrobniony. Jak podkreśla A. Ciepiela, dziesięć największych przedsiębiorstw kontroluje 26 proc. rynku (w tej dziesiątce jest tylko jedno giełdowe). Do Unii należy przeszło 80 firm. Według ostrożnych szacunków A. Ciepieli, ich roczny obrót wynosi 3,5-4 mln ton stali. Cały rynek szacowany jest zaś na 7-8 mln ton. Przedsiębiorstwa nie są zainteresowane informowaniem o swojej kondycji ani o pozycji na rynku. - Dla przedsiębiorstw to drażliwy temat. Pojawiające się w różnych publikacjach rankingi dystrybutorów rzadko odzwierciedlają faktyczny stan - mówi dyrektor Ciepiela. Sytuacja w branży dystrybutorów stali dynamicznie się zmienia . Ceny kształtują się w zależności od asortymentu. - Teraz motorem napędowym powracającej koniunktury na stal jest m.in. tempo rozwoju rynku budowlanego - mówi A. Ciepiela.

W raportach finansowych giełdowych spółek nie widać jeszcze polepszenia. Podstawowa działalność przyniosła zarówno Drozapolowi-Profilowi, jak i Centrostalowi Gdańsk niemal 0,6 mln zł straty na sprzedaży. Spółki jako przeszkodę w osiągnięciu lepszych rezultatów finansowych wymieniają ciężką zimę. Przedsiębiorstwem, które wiedzie prym wśród giełdowych firm handlujących stalą, jest Stalprodukt. Spółka zyskuje dzięki sprzedaży wysoko przetworzonych wyrobów. - Elektrotechniczne blachy transformatorowe to produkt, który ma jedną z najwyższych rentowności w branży stalowej - tłumaczy prezes Piotr Janeczek. O sukcesie firmy zadecydował olbrzymi popyt - kraje Europy wymieniają transformatory (80 proc. wartości sprzedaży Stalproduktu trafia na eksport). Pytanie, jak długo utrzyma się koniunktura? Przedsiębiorstwo liczy, że przynajmniej do końca roku. Zdaniem Jerzego Bernharda, prezesa Stalprofilu, koniunktura w najbliższych dwóch latach zapowiada się dobrze. - Potwierdzają to opublikowane w lutym prognozy Euroferu. Zapotrzebowanie na stal na rynku europejskim wzrośnie o 3,6 proc. - mówi J. Bernhard.

Inwestycje

w wartość dodaną

Reklama
Reklama

Przyszłość dystrybutorów wyrobów hutniczych to rozwój usług, a w dalszej perspektywie konsolidacja sektora. Jak tłumaczy Andrzej Ciepiela, spółki zmieniają profil z czysto handlowego, dążąc do wytwarzania wartości dodanej. Wyższą rentowność pozwala osiągnąć wstępne przetwarzanie wyrobów, m.in. cięcie, zginanie. Przedsiębiorstwa inwestują więc przede wszystkim w centra przetwórcze, żeby móc samodzielnie przygotować towary dla odbiorców detalicznych. Zdaniem dyrektora Ciepieli, dzięki takim zabiegom za około 1,5 roku branża powinna czerpać z tego istotne profity.

Stalprodukt rozbuduje centrum serwisowe blach. To jeden z elementów programu inwestycyjnego wartego 150 mln zł, realizowanego od początku 2005 r. (zakończy się w przyszłym roku). Stalexport zamierza latem uruchomić centrum zbrojeniowe. Planowana kwota nakładów inwestycyjnych spółki w rozwój przetwórstwa stali zbrojeniowej wynosi 2,4 mln zł. Gdański Centrostal inwestuje w linie do cięcia blach i rur. Przemysław Sztuczkowski, prezes Złomreksu, mającego przejąć Centrostal, wymieniał rozbudowę centrum serwisowego jako jedną z pierwszych potencjalnych inwestycji w rozwój spółki.

Konsolidacja: od współpracy

po powiązania kapitałowe

Kierunkiem rozwoju branży dystrybutorów wyrobów hutniczych jest konsolidacja. Spółki pośredniczące w handlu stalą kontrolują ok. 70 proc. rynku. Pozostałą część, czyli duże, w miarę jednorodne zamówienia ze strony przemysłu (np. stocznie, fabryki samochodów), huty obsługują bezpośrednio. Dystrybutorzy zaopatrują mniejszych kontrahentów, oferując szeroki i szybko dostępny asortyment. Zdaniem J. Bernharda, procesy konsolidacyjne w branży dystrybutorów przebiegają teraz na płaszczyźnie kooperacyjno-kontraktowej, a nie kapitałowej. Wśród firm zrzeszonych w PUDS funkcjonują dwie grupy zakupowe. W jednej działa 12 firm, a w drugiej 5. Tendencja do realizowania wspólnych zakupów rozwija się mniej więcej od trzech lat. Jednak producenci nie są zainteresowani, żeby dystrybutorzy rośli w siłę. - Hutom nie zależy na koncentracji firm handlowych - mówi A. Ciepiela. J. Bernhard twierdzi, że dążą one do rozdrobnienia systemu dystrybucji wyrobów hutniczych. Jeśli jednak dojdzie do scalania dystrybutorów, największy producent na rynku jest przygotowany. Mittal Steel Poland ma udziały w Stalprofilu (32,7 proc. głosów) i Stalprodukcie (37,9 proc. głosów). - Można się spodziewać, że Mittal będzie chciał konsolidować branżę pod skrzydłami Stalprofilu, jednak może do tego dojść w najbliższych 2-3 latach - mówi Dariusz Nawrot, analityk z BM Banku BPH. Stalprofil realizuje około 37 proc. sprzedaży krajowej Mittal Steel Poland.

Konsolidacje kapitałowe nabiorą tempa, kiedy znajdą się liderzy. Zdaniem J. Bernharda, pozycja i potencjał finansowy Stalprofilu pozwalają, żeby firma stała się jednym z ośrodków konsolidacyjnych. Budżet na akwizycje wynosi ok. 20 mln zł w ciągu 2-3 lat. Jednak na razie nie ma żadnych konkretów. Pierwsze ruchy w kierunku budowy dużych grup rozpoczęły się niedawno. Złomrex kupił Centrostal Górnośląski i objął ponad 14 proc. kapitału w giełdowym Centrostalu Gdańsk. Ma zamiar przejąć kontrolę nad gdańską spółką. Miźdzy innymi na przejęcia firm produkcyjnych i handlowych jest gotów wydać 400 mln zł do 2009 r.

Reklama
Reklama

- Złomrex podjął długo oczekiwaną w branży decyzję, że podejmuje się konsolidacji rynku. Konsolidacja producentów dała błyskawiczny efekt - mówi Z. Canowiecki. Być może także Stalexport trafi pod skrzydła inwestora. Spółka prowadzi w tej sprawie "poważne rozmowy". Drozapol-Profil przedstawił dziś zamierzenia. Firma podpisała list intencyjny ze spółką Cynk-Mal, znaczącym w Europie Środkowoschodniej producentem ocynkowanej taśmy i drutu. Na oku ma jeszcze jedną firmę. Do 2008 r. chce zbudować grupę z 3-4 podmiotów, zajmujących się produkcją, przetwarzaniem i handlem wyrobami hutniczymi.

Notowania

do niedawna

oddawały

nastroje graczy

Przed korektą, która poważnie dołuje kursy wszystkich giełdowych spółek, notowania firm handlujących stalą odzwierciedlały nastroje graczy. Kurs Centrostalu Gdańsk był kształtowany oczekiwaniem na to, że Złomrex przejmie firmę. Zdaniem Dariusza Nawrota, analityka BM Banku BPH, w ciągu roku, dwóch lat inwestor może istotnie poprawić wyniki Centrostalu. Słabsze wyniki Drozapolu-Profilu za poprzedni kwartał osłabiły kurs, rosnący wcześniej po wieściach o planowanym zakupie udziałów Cynk-Malu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama