Firma energetyczna JES i władze Moskwy zamierzają wydać prawie 15 mld USD w ciągu pięciu lat na nowe elektrownie i linie przesyłowe. Inwestycje zostaną sfinansowane kredytami bankowymi i z funduszy stołecznego samorządu.

Rosyjski potentat i jego spółka zależna Mosenergo zbudują elektrownie o łącznej mocy 5800 megawatów oraz nowe linie przesyłowe o długości 164 km. Wczoraj minęła rocznica pamiętnej awarii, kiedy Moskwa pogrążyła się w ciemnościach. Energii elektrycznej pozbawionych było 2 mln mieszkańców, stanęło metro, zabrakło wody.

Prezydent Władimir Putin winą obarczył menedżerów JES. Wczoraj prezes JES Anatolij Czubajs i mer Moskwy Jurij Łużkow podpisali porozumienie o modernizacji systemu energetycznego.

Możliwość pozyskania dodatkowych funduszy na sfinansowanie inwestycji rozważa Mosenergo. W grę wchodzi sprzedaż 17 proc. udziałów za 705 mln USD. Prawdopodobny termin, według prezesa Anatolija Kopsowa, to pierwszy kwartał 2007 r. Jest też inny pomysł: sprzedaży udziałów akcji w trzech nowych firmach zależnych.

Bloomberg