Polscy inwestorzy po raz pierwszy uzyskali możliwość przesyłania zleceń do biura maklerskiego przez internet w 1996 r. Usługę tę zaoferował im Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska. Prawdziwy rozwój działalności maklerskiej w sieci przypadł jednak dopiero na lata 2000-2001.
10 tys. e-rachunków
na koniec 2000 r.
Gdy w marcu 2000 r. "Parkiet" przygotowywał porównanie oferty krajowych brokerów, składanie zleceń przez internet umożliwiało klientom tylko pięciu z 32 działających wtedy pośredników giełdowych (były to Bankowy Dom Maklerski PKO BP, DM BOŚ, Polski DM, DM WBK i DM Banku Zachodniego). Później praktycznie z miesiąca na miesiąc rachunki internetowe pojawiały się w kolejnych domach maklerskich. W kwietniu 2000 r. możliwość inwestowania na giełdzie online uzyskali klienci Biura Maklerskiego BPH, w maju - Domu Inwestycyjnego BRE Banku, a w czerwcu - Centralnego Domu Maklerskiego Pekao. Pod koniec 2000 roku liczbę e-rachunków było około 10 tysięcy. W pierwszej połowie 2003 r. średni udział rachunków internetowych w ogólnej liczbie rachunków obsługiwanych przez domy maklerskie wynosił tylko 3 proc. Na koniec roku 2005 - już 14 proc.
Obecnie wszyscy działający na giełdzie brokerzy, nastawieni na obsługę inwestorów indywidualnych, oferują im możliwość składania zleceń przez internet. Wirtualnych rachunków jest obecnie około 145 tys. (70 proc. więcej niż w kwietniu 2005 r.), czyli 17 proc. wszystkich prowadzonych przez domy maklerskie. Na pozycję lidera pod względem liczby tego typu rachunków niedawno wysunął się Dom Inwestycyjny BRE Banku (ponad 27 tys.).