Reklama

Gino Rossi pojawi się w czerwcu na GPW

Zarząd producenta obuwia zachęca inwestorów do kupowania akcji Gino Rossi, licząc na wzrost ich kursu na giełdzie. Na razie spółka nie planuje wypłaty dywidendy

Publikacja: 31.05.2006 07:49

Gino Rossi zaoferuje 3 mln akcji serii C i tym samym podwyższy kapitał zakładowy o 22,8 proc. (liczba głosów zwiększy się o 19,89 proc.). Z tej puli dla klientów instytucjonalnych będzie przeznaczonych 2,2 mln papierów, a dla inwestorów indywidualnych - 800 tys. Deklaracje nabycia papierów będą zbierane w ramach budowania księgi popytu (book-building) od 6 do 8 czerwca. Cena będzie ustalona w przedziale 10-13 zł za akcję. Zapisy będą przyjmowane od 12 do 14 czerwca. Do obrotu giełdowego producent i dystrybutor obuwia wprowadzi także 7,7 mln papierów serii B. Debiut na giełdzie jest planowany pod koniec czerwca.

Poza giełdą pozostanie 1,9 mln (14,6 proc. kapitału) akcji imiennych serii A, uprzywilejowanych pod względem głosu (25,5 proc. ogólnej liczby głosów). Spółka dodatkowo podwyższy kapitał zakładowy o 150 tys. walorów serii D i 390 tys. papierów serii E. Akcje obejmą osoby fizyczne związane biznesowo ze spółką, po cenie nie niższej niż ustalona w emisji publicznej.

Pieniądze głównie

na rozwój sieci

Gino Rossi spodziewa się pozyskać z emisji 30 mln zł (przy maksymalnej cenie będzie to nawet 39 mln zł). Pieniądze w większości będą przeznaczone na rozwój sieci sprzedaży. Przez najbliższe trzy lata spółka chce otworzyć przynajmniej 24 salony firmowe w kraju i 20 za granicą, głównie w Niemczech (teraz ma 90 sklepów, w tym 16 za granicą). - To jest plan minimum oparty o negocjowane już umowy najmu powierzchni handlowych - powiedział Maciej Fedorowicz, prezes Gino Rossi.

Reklama
Reklama

Około 3 mln zł pójdzie na budowę hali magazynowej i centrum logistycznego. Pieniądze inwestorów spółka chce przeznaczyć również na zakup maszyn obuwniczych i system informatyczny wspierający zarządzanie.

Dynamiczna poprawa zysków

Gino Rossi prognozuje na ten rok 112 mln zł przychodów ze sprzedaży (wzrost o 18,6 proc. względem 2005 r.). Zdaniem zarządu, dynamika rozwoju na poziomie 15-20 proc. powinna zostać utrzymana w kolejnych latach.

W tym roku spółka zakłada 6,5 mln zł zysku netto. To by oznaczało ponad trzykrotny wzrost w porównaniu z zeszłorocznym rezultatem. W 2004 r. (przed rozpoczęciem przygotowań do publicznej oferty) producent butów poniósł nieznaczną stratę - 16 tys. zł. - Przyczyną było porządkowanie wewnętrznej sytuacji finansowej i utworzenie wielu rezerw - wyjaśnił Stanisław Węgrzyn, członek zarządu i dyrektor finansowy Gino Rossi.

Realizacja tegorocznych planów będzie oznaczać wzrost rentowności netto do 5,8 proc. z 2,1 proc. w 2005 r. - W perspektywie kilku lat liczymy na osiągnięcie rentowności netto na poziomie 12 proc. - stwierdził M. Fedorowicz. Na razie spółka nie przewiduje wypłacania dywidendy. Wypracowany zysk zamierza przeznaczać na rozwój działalności. Firma nie podała wyników za pierwszy kwartał. - Są one bardzo dobre - skomentował prezes Gino Rossi.

Marka nie tylko

Reklama
Reklama

dla zamożnych

Gino Rossi w ubiegłym roku sprzedał ponad 420 tys. par butów. Większość przychodów (blisko 76 proc.) zapewniła główna marka. Firma oferuje także bardziej awangardowe buty pod marką G&R dla młodszych i trochę mniej zasobnych klientów. Gino Rossi jest również dystrybutorem włoskich butów Geox.

Optymistyczne prognozy

Gino Rossi chce w kolejnych latach utrzymać

dynamikź przychodów ze sprzedaży na poziomie

15-20 procent.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama