Piszę w imieniu poszkodowanych klientów WGI Domu Maklerskiego.
W "Parkiecie" ukazał się artykuł dotyczący systemu rekompensat - artykuł dla nas wielce interesujący, jako że patrząc na działania WGI, coraz bardziej tracimy nadzieję, iż ów feralny dom maklerski wypłaci nam jeszcze cokolwiek z powierzonych mu w zarządzanie środków. (...)
W tej chwili panuje ogromne zamieszanie. Część ludzi chce składać dokumenty do KPWiG, aby ta wystąpiła z pozwem w ich imieniu. Stoimy na stanowisku, że jeśli dojdzie do najgorszego i WGI nie będzie w stanie spłacić naszych zobowiązań, i dojdzie do upadłości, system rekompensat powinien objąć wszystkich inwestorów. Dla wielu nie będzie to żadna rekompensata, bo zainwestowali w WGI DM znacznie większe pieniądze niż przysługujący im zwrot.
Osobiście byłam dwa tygodnie temu w WGI DM składać dyspozycję wypłaty i widziałam starszą kobietę, podłamaną, która prosiła pracownika WGI, żeby zwrócono jej choć część środków, choć dziesięć - dwadzieścia procent, bo i tak nie wierzyła, że dostanie więcej. Pracownik, oczywiście, uspokajał, łagodził... Ilu jest takich klientów, którzy nie wiedzą, jak się zabezpieczyć? Zorganizowali się tylko najprężniejsi, najbardziej przedsiębiorczy, niemniej jest jeszcze spora grupa ludzi, którzy nie wiedzą, co mają robić i po prostu biernie czekają na rozwój wypadków.
(nazwisko znane redakcji)