W najbliższych dniach władze czeskiego koncernu energetycznego CEZ mają podjąć decyzję o terminie wprowadzenia akcji spółki na warszawską giełdę. - Taka decyzja może zapaść pod koniec przyszłego tygodnia - powiedział wczoraj "Parkietowi" Jan Brozik, który w czeskiej firmie odpowiada za relacje inwestorskie. Nie wykluczył, że CEZ może wrócić do pomysłu wprowadzenia akcji na GPW już w najbliższych tygodniach. Gdyby się to okazało niemożliwe, debiut zostałby przesunięty na jesień. - Wprowadzanie akcji na giełdę w czasie wakacji nie ma sensu - ocenił Jan Brozik. Wcześniej CEZ chciał wejść na naszą giełdę w I półroczu. W połowie maja dość nieoczekiwanie ogłosił jednak, że zawiesza plany.
Na razie koncern energetyczny jest notowany na parkiecie w Pradze. Wczoraj jego akcje po wzroście o 3,56 proc. kosztowały 716 koron. Jednak w najbliższych miesiącach można się spodziewać zwyżki notowań, i to nawet o 30 procent. Taką opinię wyraził ostatnio Jacub Zidon, analityk należącego do grupy Erste banku Ceska Sporitelna. W raporcie datowanym na 30 maja podtrzymał wcześniejszą rekomendację "kupuj" akcje koncernu. Ich cenę docelową podniósł z 893 do 962 koron. W dniu wydania zalecenia kurs CEZ-u na giełdzie w Pradze wynosił 739,8 korony.