W związku z brakiem jakiegokolwiek odzewu ze strony zarządu KGHM w sprawie zgłaszanych przez nas postulatów, w poniedziałek podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu sporu zbiorowego. Wczoraj rano o naszej decyzji poinformowaliśmy prezesa Krzysztofa Skórę - mówi Ryszard Zbrzyzny, szef Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego (ZZPPM) i poseł SLD. Dodał, że od ostatniego spotkania, do którego doszło 11 maja, kierownictwo spółki nie przeprowadziło żadnych rozmów ze związkowcami. Nie ustosunkowało się też do zgłaszanych postulatów. Głównym powodem oporu zarządu w tej sprawie jest chęć ograniczania kosztów. - Jednym z powodów zaostrzenia się sporu z ZZPPM może być przynależność jego szefa do SLD. Tymczasem w zarządzie KGHM zasiadają osoby związane z PiS - uważa Grzegorz Lityński, analityk KBC Securities N. V. Oddział w Polsce.
Udział w zyskach
Przypomnijmy, że związkowcy już od kwietnia domagali się spełnienia czterech grup żądań. Chcieli wypłaty pracownikom 90 mln zł premii za wyniki pierwszego kwartału, dokapitalizowania spółek zależnych KGHM (głównie Dolnośląskiej Fabryki Maszyn Zanam-Legmet, Przedsiębiorstwa Budowy Kopalń PeBeKa i Energetyki), przeznaczenia na fundusz socjalny 100 mln zł oraz wypłaty dodatków za pracę w nadgodzinach, w niedziele i święta. Kilka dni temu zarząd spełnił ostatnie z żądań pracowników. Trzy pozostały jednak bez odzewu. Co więcej, w ocenie związkowców zaistniały nowe przesłanki, aby przynajmniej jeden z nich spełnić w jeszcze większym stopniu niż pierwotnie zakładano. - Po pięciu miesiącach tego roku KGHM zarobił grubo ponad miliard złotych. Prawdopodobnie spółka osiągnęła zysk netto w wysokości około 1,5 mld zł. Było to możliwe dzięki wykonaniu przez załogę 102 proc. planu. Tak dobre wyniki oznaczają, że jest już najwyższa pora, aby zyskami podzielić się z załogą - twierdzi Ryszard Zbrzyzny.
Teraz rokowania
Jego zdaniem, rozpoczęcie sporu zbiorowego zmusza zarząd do odbycia spotkania ze ZZPPM, od którego zarząd dotychczas się uchylał. - Proponujemy przeprowadzenie rozmów w siedzibie związku 8 czerwca. Z naszej strony w spotkaniu weźmie udział całe prezydium, składające się z 10 osób - mówi Ryszard Zbrzyzny. Czy kierownictwo KGHM weźmie w nim udział? - W ciągu trzech dni zarząd ustosunkuje się do złożonego wystąpienia w sprawie sporu zbiorowego, czyli w terminie wyznaczonym przez ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - powiedziała Alina Urban z KGHM. Do tego czasu kierownictwo spółki nie chce komentować roszczeń zgłaszanych przez związkowców. Wcześniej przedstawiciele spółki informowali, że chcą rozmawiać o zgłoszonych postulatach tuż po zakończeniu WZA, prawdopodobnie 20 czerwca.