Koalicja PiS-Samoobrona-LPR-Narodowe Koło Parlamentarne dysponuje 244 głosami w Sejmie. Ma też 20 posłów w 43-osobowej Komisji Finansów Publicznych. Przyjęte we wtorek przez rząd projekty zmian w podatkach powinny więc bez problemu znaleźć aprobatę w Sejmie.
Zyta Gilowska ma gwarancje
- Nie kierowałabym projektów podatkowych na Radę Ministrów, gdybym nie prowadziła uzgodnień politycznych wielokrotnie na różnych fazach tego procesu. Więc otrzymałam stosowne zapewnienia i spokojnie czekam - zapewniała wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska w wywiadzie dla radiowej "Jedynki". - Jest coś w rodzaju gwarancji politycznych - dodała.
Problem w tym, że koalicjanci nie są przekonani o ich istnieniu - To, co przyjął rząd, to w większości koncepcje Zyty Gilowskiej. Czeka nas jeszcze dyskusja w Sejmie co do szczegółowych kwestii - zapowiada Renata Rochnowska (Samoobrona), wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Finansów Publicznych. - Nasze postulaty się nie zmieniły. Nie chcemy zniesienia ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych i karty podatkowej. Skoro zmiany dochodzą do 2009 r., to warto także powrócić do koncepcji podatku obrotowego - dodaje. Podobnie wypowiada się LPR. - Zgadzamy się co do generalnych rozwiązań. Ale będzie dyskusja co do kwestii spornych, jak np. ryczałtowe koszty uzyskania przychodu czy utrzymania ryczałtu i karty podatkowej - mówi Szymon Pawłowski, poseł Ligi i członek KFP. - Zastanawiamy się też, jak można zagwarantować stabilność rozwiązań podatkowych w dłuższym czasie - dodaje.
Opozycja