Jaromir Netzel, adwokat z Trójmiasta, został wczoraj powołany na stanowisko prezesa PZU. Pracownicy spółki powiedzieli, że nowy szef pojawił się w siedzibie firmy wczoraj ok. godz. 17.00. Źaden z pytanych przez nas posłów z sejmowej Komisji Skarbu Państwa nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, czym zajmował się wcześniej Jaromir Netzel. Marek Suski z PiS stwierdził, że ma informację o pracy Netzela w instytucjach finansowych. Nic na temat nowego prezesa nie wiedzą przedstawiciele Eureko (udziałowca PZU). Nie wiadomo, jak na decyzję ministerstwa skarbu zareaguje KNUiFE. Dopóki Jaromir Netzel nie zostanie zaakceptowany przez ten urząd, formalnie będzie jedynie pełniącym obowiązki szefa PZU. Przepisy mówią jedynie, że osoba nominowana na stanowisko prezesa spółki ubezpieczeniowej musi mieć doświadczenie umożliwiające zarządzanie takim przedsiębiorstwem. Nie określa się, jakie dokładnie ma to być doświadczenie. Ponieważ nieznana jest wcześniejsza działalność Jaromira Netzela, nie można przewidzieć, jaka będzie decyzja KNUiFE i kiedy ją poznamy. Kiedy do zarządu Commercial Union wchodził Jarosław Myjak (wymieniany był jako jeden z kandydatów na szefa PZU), KNUiFE zaakceptowała jego kandydaturę. Myjak, podobnie jak Netzel, jest z zawodu prawnikiem. Szybka nominacja może być odpowiedzią ministerstwa skarbu na sugestie posłów, że Eureko w spółce ma zbyt duże wpływy. Po odwołaniu Cezarego Stypułkowskiego obowiązki prezesa PZU pełnił Piotr Kowalczewski, delegowany do zarządu przez konsorcjum BIG Banku i Eureko. Posłowie z komisji skarbu zarzucali działalność na korzyść Eureko także poprzedniemu prezesowi PZU, Cezaremu Stypułkowskiemu.
DFG