Według ekspertów, maj był bardzo stresującym miesiącem. Przecena, która rozpoczęła się 12 maja, z apogeum 22 maja spowodowała, że gracze zaczęli obawiać się o to co czeka rynek akcji w najbliższej przyszłości. Zdaniem analityków, na jasną odpowiedź jest jeszcze za wcześnie.
Ostatnie spadki pozostawiły trwały ślad w portfelach funduszy emerytalnych. W maju wartość posiadanych przez nie akcji zmniejszyła się o ponad 3 mld zł. W ciągu miesiąca OFE ulokowały na giełdzie ponad 280 mln zł.
"Fundusze nie wykorzystały dramatycznej sytuacji na giełdzie do okazyjnych zakupów. Może to trochę zaskakiwać tych, którzy w OFE widzieli zbawienny bufor bezpieczeństwa w takich sytuacjach" - czytamy w raporcie.
Wśród funduszy inwestycyjnych sytuacja wygląda odmiennie. Mimo dynamicznych spadków, ich portfel akcyjny w ciągu minionego miesiąca nie skurczył się.
"Nie jest to zasługa doboru spółek do portfela, te bowiem spadały solidarnie. Za taki stan rzeczy odpowiadają zakupy, jakie czynili zarządzający funduszami inwestycyjnymi zarówno w okresie, kiedy jeszcze nic nie zapowiadało takiej przeceny (pierwsza połowa maja), jak również zakupy dokonywane w najbardziej dramatycznych chwilach, kiedy przez rynek przelewała się fala paniki (trzecia dekada maja)" - napisali analitycy.