Nowym szefem GTFI jest od wczoraj Tomasz Adamski, wcześniej m.in. wiceprezes Skarbiec Asset Management Holding oraz CDM Pekao. - Mam dwa podstawowe zadania do wykonania: rozbudowę palety produktów oraz sieci dystrybucji - mówi T. Adamski. GTFI jest obecnie jednym z najmniejszych towarzystw funduszy inwestycyjnych, zarządzającym 228 mln zł. Jego klienci to w dużej części gminy i samorządy. - Chcemy pozyskać nowych klientów, zarówno indywidualnych, jak i instytucjonalnych - przekonuje nowy prezes GTFI.
Sekurytyzacja i private equity
Dla pierwszych towarzystwo ma przygotować nowe fundusze. Mają one różnić się od tego, co oferują konkurenci z TFI mających zaplecze dystrybucyjne w dużych sieciach bankowych (BZ WBK AIB, Pioneer, PKO czy ING). Drugim chce z kolei zaoferować tzw. fundusze szyte na miarę. Rafał Abratański, wiceprezes IDMSA, precyzuje, że GTFI pracuje obecnie nad funduszem spółek niepublicznych oraz sekurytyzacyjnym (inwestycje w wierzytelności). Utworzenie pierwszego ma związek z działalnością domu maklerskiego jako organizatora emisji akcji, a drugiego - z przejęciem przez IDMSA Electusa, firmy działającej w branży obrotu wierzytelnościami. Wcześniej broker sygnalizował też chęć uruchomienia funduszu małych spółek.
Nowy zarządzający
Od przyszłego miesiąca broker ma przejąć zarządzanie funduszami GTFI. Obecnie zajmuje się tym Fortis Securities. W maju GTFI Akcji był jednym z najlepszych funduszy akcyjnych na rynku. Stracił "tylko" 5 proc., mimo spadku WIG o 10 proc., a WIG20 o 12 proc. Pod względem stopy zwrotu od początku roku GTFI Akcji zajmuje piąte miejsce w swojej grupie (wzrost o 16,7 proc. do końca maja). Według T. Adamskiego, nowy zespół zarządzających też będzie osiągał dobre wyniki. Zespołem tym kieruje Robert Nejman, w przeszłości odpowiedzialny m.in. za inwestycje funduszy CAIB (teraz BPH) i DWS. W pierwszym kwartale strategia akcyjna IDMSA, realizowana w ramach oferty asset managment, dała zwrot na poziomie 37,8 proc. i był to najlepszy wynik na rynku, według zestawienia "Parkietu". Zeszłoroczny zysk na poziomie 18,5 proc. był jednak znacznie niższy od maksymalnego na rynku (ponad 47 proc.).