Reklama

Złoty będzie nadal tracić na wartości we wtorek

Warszawa, 13.06.2006 (ISB/ WGI) - Złoty rozpoczął tydzień od spadków, w efekcie których wczoraj polska waluta znalazła się na najniższym poziomie od kwietnia br. Złożyło się na to kilka czynników.

Publikacja: 13.06.2006 09:28

Można tu wymienić nienajlepsze nastroje na rynkach wschodzących (w poniedziałek równie silnie traciły na wartości inne waluty naszego regionu), wciąż żywe plotki o odejściu z rządu wicepremier i minister finansów Zyty Gilowskiej (wczoraj Marek Zuber, doradca ekonomiczny premiera, zasugerował że może ona objąć fotel prezesa NBP), spadki kursu eurodolara, perspektywa podwyżek stóp procentowych czwartek w Szwajcarii i pod koniec czerwca w USA, wyprzedaż na warszawskiej giełdzie (WIG20 stracił wczoraj 3,5 proc.), czy też wreszcie sytuacja techniczna na EUR/PLN i USD/PLN.

Przy tym ostatnim czynniku warto zatrzymać się na dłużej, bowiem powrót USD/PLN ponad wsparcia na 3,10-3,11 zł oraz 3,14 zł, otwiera drogę do 3,31 zł, czyli szczytów z marca. Natomiast na wykresie EUR/PLN została utworzona formacja odwróconej głowy z ramionami, co sugeruje zwyżkę kursu do minimum 4,23 zł. Potwierdzeniem wzrostowego scenariusza na EUR/PLN powinno być bardzo prawdopodobne dzisiejsze pokonanie przez euro psychologicznej bariery 4 zł, co może, a nawet powinno uruchomić nową falę wyprzedaży polskiej waluty.

Od wczoraj sytuacja złotego nie tylko nie uległa poprawie, ale, mając na uwadze prawdopodobne spadki kursu EUR/USD w oczekiwaniu na dzisiejszą publikację danych o majowej inflacji w USA, jak również zakładając wyprzedaż na warszawskiej giełdzie, w reakcji na wczorajsze spadki na Wall Street, to sytuacja polskiej waluty jeszcze się pogorszyła. To zapowiada jej silne osłabienie.

W praktyce jednak o tym, na jakim poziomie EUR/PLN i USD/PLN zakończą dzień, podobnie jak o zamknięciu innych par walutowych, zdecydują dane o amerykańskiej inflacji. Dane te zostaną opublikowane o godzinie 14:30. Rynek szacuje, że inflacja PPI wzrośnie o 0,5 proc., natomiast inflacja bazowa PPI core o 0,2 proc. Odczyt powyżej prognoz przesądzi o czerwcowej podwyżce stóp procentowych w USA i tym samym doprowadzi do dodatkowego odpływu kapitałów z rynków emerging markets. Wówczas dzisiejsze notowania, złoty może zakończyć osłabieniem nawet rzędu 5-7 groszy wobec euro i dolara.

Mniejszy wzrost inflacji, niż to prognozuje rynek, stanie się pretekstem do korekcyjnego umocnienia złotego, który do godziny 14:30 z dużym prawdopodobieństwem będzie tracił na wartości. Polska waluta odrobi wówczas strat zwłaszcza wobec dolara. Można bowiem zakładać, że ewentualne dano o mniejszym wzroście inflacji, wywołają jutro przecenę amerykańskiej waluty.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama