Jeszcze przed miesiącem cena aluminium osiągnęła poziom nienotowany od co najmniej 1987r. Wczoraj metal ten był już o 22,5 proc. tańszy, a w ciągu najbliższego roku jego cena może spaść o dalsze 20 proc. Richard Evans, prezes Alcan Inc., kanadyjskiej spółki, która zajmuje na świecie drugie miejsce pod względem produkcji aluminium, uważa, że spadek ceny tony aluminium do 2 tys. USD, z obecnych 2,5 tys. USD "nie jest nierealny". Aczkolwiek wciąż duży popyt zapobiegnie dalszym spadkom. Większość analityków przewiduje, że przez najbliższy rok cena tony aluminium będzie oscylowała między 2 tys. USD i 2,6 tys. USD. W ciągu trzech lat aluminium zdrożało o 77 proc., do czego przyczynił się słaby kurs dolara, wysokie ceny energii i niezwykle dynamiczny wzrost gospodarczy w Chinach i Indiach, co spowodowało olbrzymi popyt na surowce, w tym również na aluminium.
Teraz wszystkie metale tanieją w wyniku obaw, że rosnące prawie wszędzie stopy procentowe osłabią tempo wzrostu gospodarczego i w rezultacie spadnie popyt na surowce. O spodziewanych niższych cenach aluminium przesądza też zwiększenie produkcji podstawowego surowca do jego wytwarzania - aluminy. Jej cena w ciągu roku ma spaść o połowę - do 300 USD za tonę.
Wczoraj po południu za tonę aluminium w kontraktach trzymiesięcznych płacono na Londyńskiej Giełdzie Metali 2450 USD, o 50 USD mniej niż na poniedziałkowym zamknięciu. W miniony wtorek na zamknięciu sesji aluminium kosztowało w Londynie 2543 USD za tonę.