W reakcji na te doniesienia akcje firmy w obrocie przedsesyjnym zwyżkowały o ponad 5 procent. Po zamknięciu wczorajszych sesji na wartości straciły z kolei walory lidera branży informatycznej, spółki Microsoft. Szef koncernu, Bill Gates, zapowiedział bowiem, że w 2008 roku zamierza zrezygnować z codziennego kierowania spółką. Akcje Microsoftu potaniały w obrocie posesyjnym o 0,4 procent.
"Notowania kontraktów sugerują, że sesje rozpoczną się bez zmian" - powiedział strateg Windham Financial Services w Charlotte, Paul Mendelsohn. "Na rynek trafiły mieszane wieści. Z jednej strony Oracle opublikował optymistyczny raport, ale z drugiej giełdy znajdą się pod presją z powodu decyzji Billa Gatesa" - dodał.
W centrum uwagi inwestorów może się dziś znaleźć producent leków Cambrex. Dziennik The Economic Times poinformował bowiem, że hinduski koncern Jubilant Organosys może złożyć wartą 500 milionów dolarów ofertę przejęcia tej spółki.
O godzinie 14.30 opublikowane zostaną dane dotyczące amerykańskiego deficytu obrotów bieżących. Półtorej godziny później Uniwersytet Michigan poda z kolei wstępną wartość swojego indeksu, obrazującego nastroje konsumentów w USA. Zdaniem analityków spadł on w czerwcu do 79 punktów z 79,1 punktu przed miesiącem. Czwartkowe notowania na Wall Street zakończyły się na dużym plusie, ponieważ mniej "jastrzębie" niż oczekiwano wystąpienie prezesa amerykańskiego banku centralnego Bena Bernanke zostało zinterpretowane jako zapowiedź przerwania cyklu zaostrzania polityki monetarnej w USA. Do godziny 14.16 kontrakty terminowe na indeks Standard and Poor's 500 spadły o 0,17 procent, a kontrakty na technologiczny Nasdaq 100 zniżkowały o 0,31 procent.
((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Serwis