Reklama

Katowicki Stalexport negocjuje z włoskim inwestorem

Stalexport chce pozyskać partnera, który wydobędzie go z długów. Jego kartą przetargową jest autostradowa spółka zależna, zapewniająca spore zyski

Publikacja: 17.06.2006 07:46

Grupa kapitałowa giełdowego Stalexportu składa się ze spółek handlujących wyrobami hutniczymi oraz firm autostradowych. Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) zajmuje siź eksploatacją odcinka A-4 Kraków-Katowice, natomiast Stalexport Autostrada Dolnośląska (SAD) stara się o uzyskanie koncesji na budowę i eksploatację innych tras.

Współpraca z Włochami

Według naszych informacji, jednym z potencjalnych inwestorów Stalexportu jest spółka autostradowa z Włoch. Emil Wąsacz, prezes giełdowej firmy, przyznaje, że współpraca nie jest obu przedsiębiorstwom obca. Najprawdopodobniej chodzi o firmę Autostrade, z którą SAD wystartowała w przetargach na budowę i eksploatację odcinków A-1 Stryków-Pyrzowice oraz A-2 Stryków-Konotopa. - Nie udzielamy żadnego komentarza - odpowiadają Włosi. Autostrady zamierza siź połączyć z hiszpańskim koncernem Abertis. Dzięki tej fuzji może powstać największa na świecie firma zajmująca się eksploatacją płatnych autostrad.

Czy to Autostrade jest zainteresowana Stalexportem? - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - odpowiada E. Wąsacz.

Dla dobra spółki matki

Reklama
Reklama

Zainteresowanie ze strony włoskiej spółki autostradowej rodzi pytanie o możliwy podział grupy kapitałowej Stalexportu. - To już będzie leżało w gestii nowego inwestora. Być może będzie chciał znaleźć kupca na spółki handlujące stalą - przyznaje E. Wąsacz. Nowy udziałowiec nie od razu jednak będzie mógł czerpać zyski z obsługi autostrady. Zgodnie z umową koncesyjną, do około 2013 r. SAM musi reinwestować wszystkie zarobione pieniądze w utrzymywanie stanu technicznego drogi.

E. Wąsacz podkreśla, że zależy mu przede wszystkim na uregulowaniu zadłużenia spółki matki, dlatego inwestor powinien objąć akcje nowej emisji. Prezes Stalexportu nie zdradza, ile głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy miałby docelowo zagraniczny inwestor. Nie zdradza także, na jakim etapie są negocjacje i kiedy można się spodziewać ich zakończenia. Długi Stalexportu są znaczne. Do połowy 2008 roku do wierzycieli musi trafić 136 mln zł. Skarbowi Państwa Stalexport jest winien 77 mln zł z tytułu poręczeń za Hutę Ostrowiec (spłaci dług w latach 2008-2014). Kwestią do rozstrzygnięcia jest kwota zobowiązań wobec Skarbu Państwa z tytułu poręczeń dla Walcowni Rur Jedność. Może wynieść od zera do 87 mln zł.

Fundusz chce przywilejów

Przed wejściem nowego inwestora i możliwymi zmianami najwyraźniej zabezpiecza się obecny największy udziałowiec Stalexportu - Narodowy Fundusz Ochrony Środowis-ka i Gospodarki Wodnej (kontroluje 16,7 proc. głosów). Na WZA 30 czerwca zgłosił projekty istotnych zmian w statucie. Chce mieć gwarancje, że nawet przy zaledwie 5-proc. zaangażowaniu będzie mógł obsadzić część miejsc w radzie nadzorczej. Chce również, żeby uchwały m.in. o zbyciu, łączeniu bądź podziale Stalexportu były podejmowane wyłącznie za jego zgodą. Na komentarz odnośnie do tych uprawnień Fundusz każe czekać do przyszłego tygodnia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama