Z 5724 osób zasiadających w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa 2036 pochodziło z nadania rządowego (dane z końca lutego). Dodatkowo funkcjonowanie tych firm kontrolują aż cztery Departamenty Nadzoru Właścicielskiego i Prywatyzacji. Mimo to rząd powołał wczoraj zespół ekspertów, który zajmie się oceną kandydatów do rad i zarządów spółek SP. - Będzie to dodatkowe "sito" przy wyborze władz tych firm - stwierdził premier. K. Marcinkiewicz przyznał, że eksperci będą działać pod jego nadzorem. Zapewnił jednak, że zespół powołano w porozumieniu z ministrem skarbu Wojciechem Jasińskim.
Rady przede wszystkim
Specjaliści niewiele mogli powiedzieć o swojej roli. - To bardzo ważne, że premier przykłada duże znaczenie do dobrych praktyk w biznesie - stwierdziła prof. Maria Romanowska (SGH). - Ważna będzie przejrzystość w działaniu naszego zespołu, kompetencje kandydatów oraz poufność procesu wyboru - dodał Piotr Kamiński, prezes rady giełdy i jeden z ekspertów. W indywidualnych rozmowach członkowie zespołu przyznali, że opiniować będą głównie kandydatów do rad. Aplikujących na stanowiska w zarządzie oceniać mają jedynie po wyraźnej prośbie premiera. Sam K. Marcinkiewicz nie chciał jednak powiedzieć, że od tego momentu prezesi najważniejszych firm państwowych będą wybierani wyłącznie w konkursach.
Co z obecnymi wymogami
Eksperci opracują kryteria ocen kandydatów na pierwszym spotkaniu zespołu w przyszłym tygodniu. - Ważne będzie to, czy dany kandydat będzie dysponować odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, by rozumieć strategię działania dużych spółek - przyznała M. Romanowska. Tyle tylko, że podobne wymogi obowiązują już dziś. Zasa-