Wcześniej w piątek rzecznik interesu publicznego Włodzimierz Olszewski złożył wniosek do sądu lustracyjnego z oskarżeniem, że Gilowska złożyła fałszywe oświadczenie lustracyjne.
Olszewski potwierdził w rozmowie z TVN 24, że podczas przesłuchania przed rzecznikiem interesu publicznego Gilowska zaprzeczyła zarzutowi o współpracy ze służbami specjalnymi PRL. Nie chciał jednak wypowiadać się na temat dowodów.
Gilowska zapowiedziała konferencję prasową na temat oświadczenia lustracyjnego na piątek na godz. 12:00.
Piątkowa "Gazeta Wyborcza" napisała, powołując się na informacje z dwóch niezależnych źródeł, że Gilowska poda się do dymisji, jeśli rzecznik interesu publicznego Włodzimierz Olszewski wystąpi do sądu lustracyjnego z oskarżeniem, że Gilowska złożyła fałszywe oświadczenie lustracyjne.
Agencja Reuters podała wcześniej w piątek, powołując się na bliskiego współpracownika Gilowskiej z resortu finansów, że minister nie zamierza podawać się do dymisji.