Reklama

Giełda przyszłości

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie świętowała niedawno 15-lecie. I było co świętować, ponieważ nadwiślański parkiet jest pod wieloma względami liderem w regionie. Jak może wyglądać za kolejne kilka czy kilkanaście lat?

Publikacja: 24.06.2006 09:58

Aby docenić tempo, w jakim rynek kapitałowy i giełda jako instytucja, przeobrażają się, trzeba spojrzeć wstecz. Obecnie GPW może się pochwalić największą liczbą notowanych spółek i najwyższymi obrotami instrumentami pochodnymi w Europie Środkowowschodniej. Bardzo dobrze wypada, nie tylko w regionie, ale i całej Europie, pod względem liczby debiutujących firm. A jak było na początku jej istnienia?

W połowie kwietnia 1991 r. notowania obejmowały wyłącznie akcje pięciu spółek (w tym roku prawdopodobnie liczba ta sięgnie blisko 300). Na pierwszą sesję wpłynęło 112 zleceń kupna i sprzedaży (obecnie jest to średnio około 121 tys.). Łączny obrót wyniósł 2 tys. dolarów. Inwestorzy mieli także dużo czasu na podejmowanie decyzji, bo sesje odbywały się tylko raz w tygodniu (od 1994 r. już pięć razy). W 1991 r. obroty wyniosły 30 mln zł. Obecnie taki rezultat inwestorzy osiągają przeciętnie w ciągu pierwszych 30 minut sesji. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia: oczekiwania wobec naszego rynku są coraz większe. Na szczęście ambicje jego uczestników i samej giełdy - też.

Paweł Roszczyk,

dyrektor departamentu rynków kapitałowych CDM Pekao

To, jak może wyglądać GPW w przyszłości, zależy od tych, którzy rządzą. Osobiście chcę, by giełda dalej się szybko rozwijała. CDM doradza przy prywatyzacji warszawskiego parkietu, więc nie mogę podzielić się swoimi opiniami, gdyż mogłyby zostać odczytane jako opinie konsultanta. Niemniej warto zauważyć, że giełda wpływa na postrzeganie danego państwa. Poziom rozwoju rynku kapitałowego i samej GPW świadczy o poziomie rozwoju całego kraju. Mam więc nadzieję, że za kilka, kilkanaście lat warszawski parkiet będzie bardzo dobrze rozwiniętym rynkiem.

Reklama
Reklama

Sylwia Kasprzyk,

zdobywczyni I miejsca w Mistrzostwach Polski Inwestorów

"Parkiet Challenge 2006?

Jestem zwolenniczką zwiększania liczby spółek notowanych na giełdzie, a przede wszystkim - liczby instrumentów pochodnych. I właśnie taką - większą - giełdę widzę w przyszłości. Chętnie inwestowałabym na GPW w kontrakty czy opcje na surowce, na indeksy innych giełd, czy nawet na kursy poszczególnych spółek z giełd zagranicznych. Mam nadzieję, że za jakiś czas pojawią się na parkiecie.

Marcin Materna,

analityk Domu Maklerskiego Millennium

Reklama
Reklama

W ciągu kilkunastu lat przewiduję pełną konsolidację giełd w Europie. Powstanie jeden rynek z co najmniej kilkoma tysiącami spółek notowanych na jednej platformie. Uważam tak, gdyż obecny stan rozdrobnienia nie jest korzystny dla dużych instytucji finansowych. Warszawska giełda będzie już tylko częścią europejskiego systemu. Możliwe, że w jej domenie pozostaną notowania małych spółek lokalnych. Z pewnością wzrośnie rola handlu elektronicznego pomiędzy inwestorami.

Poza tym, chciałbym, aby na GPW było notowanych jak najwięcej instrumentów (np. kolejne opcje, metale). Sesja mogłaby trwać całą dobę - szczególnie byłoby to zachęcające dla inwestorów z Japonii i USA. I taką giełdę widzę w przyszłości.

Łukasz Dajnowicz,

rzecznik Komisji Papierów Wartościowych i Giełd

Moim zdaniem, kwestie techniczne (np. harmonogram sesji czy system obrotu) są drugorzędne. Giełda potrzebuje większej liczby spółek i inwestorów. Rynek w naszym kraju odgrywa bowiem znacznie mniejszą rolę w gospodarce niż rynki kapitałowe w krajach starej Unii. Oznacza to jednak, że mamy potencjał. Kluczową sprawą jest pobudzenie płynności. Dla porównania: w zeszłym roku PKB na mieszkańca był w Polsce 10 razy większy niż obroty krajowymi akcjami na mieszkańca. Wskaźnik ten wynosił w Austrii 6,6, w Hiszpanii 0,72, a w Wielkiej Brytanii 0,39.Bardzo istotna jest edukacja. Ideałem byłaby dla mnie sytuacja, w której za 10 lat wszyscy Polacy mieliby przynajmniej podstawową wiedzę o rynku kapitałowym. Giełda w przyszłości to giełda odgrywająca większą rolę w gospodarce i popularniejsza w społeczeństwie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama