"Sesja w poniedziałek była bardzo dobra, ale przy niskich obrotach" - powiedział Maciej Bobrowski, analityk z Beskidzkiego Domu Maklerskiego. Według niego, taka sytuacja wskazuje na to, że większość inwestorów nie chce angażować się na rynku akcji w oczekiwaniu na czwartkowe posiedzenie FED.

"Inwestorzy czekają przede wszystkim na komentarz po posiedzeniu. Jeśli będzie on sugerował dalsze podwyżki stóp w USA, to może spowodować to spadki na giełdach, zwłaszcza na młodych rynkach" - powiedział.

Jednak Bobrowski sądzi, że w ciągu najbliższych dni ceny akcji powinny lekko wzrastać w Warszawie. "Należy nam się odreagowanie po wcześniejszych spadkach"- powiedział.

W poniedziałek na zamknięciu indeks giełdowy WIG 20 zyskał 1,76% wobec poprzedniego zamknięcia i osiągnął poziom 2.665,20 punktów. Obroty na rynku akcji wyniosły zaledwie około 0,5 mld zł. (ISB)

maza/esc