Reklama

WSiP musi podjąć ważne decyzje

Jutro mogą się zebrać właściciele aż 65 proc. kapitału WSiP. Spółka czeka na decyzje w sprawie skupu akcji, przyszłej dywidendy i zmian w radzie

Publikacja: 27.06.2006 07:45

Takiej frekwencji na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych (WSiP) jeszcze nie było, choć jutro nie będzie się już tak liczyła jak wcześniej (czytaj ramka). Ważniejszy będzie układ sił. W porządku obrad są zmiany w radzie nadzorczej i decyzja w sprawie skupu własnych akcji.

Rada po raz kolejny

W ostatnich kilkunastu miesiącach skład rady nadzorczej sprywatyzowanej firmy zmieniał się kilkakrotnie. Ostatnio - w marcu - walne zdecydowało, że będzie liczyła zaledwie sześć osób (pracownikom należą się odtąd tylko dwa miejsca). Głosami funduszy powołano w jej skład Przemysława Cieszyńskiego, Pawła Brukszo i Stanisława Wedlera (dziś jest prezesem). Ponownie w skład rady wszedł także Zbigniew Jakubas. Ponieważ kadencja tej rady właśnie się kończy, jutro odbędą się ponowne wybory.

Jacy kandydaci?

BPH TFI zaproponowało do rady Karola Żbikowskiego, kiedyś partnera w Investor Relations Partners, a teraz prezesa firmy z grupy CA IB - IR Services. K. Żbikowski jest też członkiem rady nadzorczej Echa. Wcześniej pełnił podobną funkcję w Cersanicie. Doradzał też zarządowi Orbisu, był członkiem rady nadzorczej Elektrimu Telekomunikacja.

Reklama
Reklama

Pioneer Pekao Investment Management chciałby, aby do rady ponownie wszedł Przemysław Cieszyński, który przewodniczy jej od marca. Niewykluczone że o fotel w radzie nie będzie się ubiegał Zbigniew Jakubas.

Natomiast PTE AIG jako swojego kandydata wystawi Tomasza Brukszo. Towarzystwo poinformowało też o zamiarze zgłoszenia projektu wykupienia przez WSiP własnych akcji w celu umorzenia.

Zdecydują o zakupach

Środowe walne ma też zdecydować o tym, w jaki sposób WSiP wykorzysta kilkadziesiąt milionów złotych. Zarząd spółki, kierowany przez Stanisława Wedlera, zaproponował niedawno, aby wydawnictwo skupiło część swoich papierów od giełdowych inwestorów. Oferta na te akcje ma pojawić się dopiero w listopadzie-grudniu, ale już wiadomo, że WSiP zaproponowałby wówczas 14,1 zł za każdy z 4,84 mln walorów (wczoraj kurs wynosił 10 zł). Termin wezwania zaproponowano tak, aby mogli na nie odpowiedzieć pracownicy spółki, do tej pory objęci dwuletnim zakazem handlu.

To, w jaki sposób pracownicy będą jutro głosować nad uchwałą o buy-backu (sami nie dadzą rady jej zablokować), będzie zapewne wskazówką na przyszłość: czy będą chcieli sprzedawać papiery, czy też nie.

Walne zgromadzenie zdecyduje też, w jaki sposób WSiP będzie dzielił się zyskami, które wypracuje w przyszłości. Zarząd zaproponował, aby w latach 2007-2009 na ten cel przeznaczać minimum połowę rocznego zysku netto.

Reklama
Reklama

Frekwencja jak nigdy

20,5 mln akcji WSiP to więcej niż zablokowano przed marcowym NWZA, gdy po raz pierwszy na walnym zgromadzeniu była reprezentowana ponad połowa kapitału firmy. Zniesiono wtedy zapisy, mówiące, że niektóre ważne decyzje mogą zapadać tylko w obecności akcjonariuszy, dysponujących przynajmniej połową wszystkich akcji spółki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama