Poniedziałek był dobrym dniem dla firm stalowych. Ich akcje drożały po niedzielnej decyzji rady nadzorczej Arcelora, która zgodziła się na fuzję z Mittal Steelem. Inwestorzy spodziewają się kolejnych takich transakcji w branży.
Hinduski miliarder Lakshmi Mittal za kontrolę nad Arcelorem zapłaci 26,9 miliarda euro, 40,40 euro za jedną akcję.
Wyższa od poprzedniej cena to nie jedyne ustępstwo Mittala. W nowej spółce Arcelor Mittal hinduski biznesmen będzie kontrolował 43 proc. kapitału, mniej niż proponował w pierwotnej wersji.
Jeśli walne zgromadzenie akcjonariuszy Arcelora (30 czerwca) zaakceptuje rekomendację rady nadzorczej, powstanie gigant produkujący ponad 100 milionów ton stali, trzy razy więcej niż jego najbliższy konkurent, japoński Nippon Steel.
Zmieni się też sytuacja w Polsce, gdzie obie łączące się firmy są obecne, a Mittal Steel Poland kontroluje około 70 proc. rynku stali. Już zapowiedział, że sprzeda Hutź Bankowa w Dąbrowie Górniczej.