Reklama

W Polsce nie wprowadza się przepisów ułatwiających życie przedsiębiorcom

Rząd w marcu zaplanował, że do końca czerwca przyjmie ponad 140 projektów ustaw. Zajął się tylko 53

Publikacja: 28.06.2006 08:29

Wczoraj odbyło się ostatnie w tym miesiącu posiedzenie Rady Ministrów. Przyjęto na nim projekt tylko jednej ustawy. Od marca do czerwca rząd chciał zatwierdzić ponad 140 ustaw i nowelizacji, a udało się zająć 53 projektami.

Kiedy będzie swoboda?

Do Sejmu nie poszły nowelizacje ustaw o Krajowym Rejestrze Sądowym i o swobodzie działalności gospodarczej. Projekt tej drugiej utknął na etapie uzgodnień międzyresortowych. Chociaż przedsiębiorcy mają sporo zastrzeżeń do proponowanych zmian, cały czas czekają na udogodnienia zapowiadane przez premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Jednym z nich jest wprowadzenie zasady "jednego okienka", w którym można będzie złożyć wszystkie dokumenty potrzebne do otwarcia firmy.

Prace nad projektem nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej idą bardzo opornie. Jednym z jej elementów mają być również przepisy określające to, w jaki sposób można zawieszać działalność gospodarczą. Posłowie stwierdzili, że sprawa jest tak pilna, że nie można dłużej czekać aż rząd zajmie się "szeroką" nowelizacją. Prace w Komisji Gospodarki nad tym wycinkiem prawa mają przyspieszyć wprowadzanie przepisów w życie.

- W Polsce jest to powszechne zjawisko - mówi Grzegorz Miś, prawnik reprezentujący Instytut Kościuszki. - W naszym systemie prawnym wprowadza się cząstkowe reformy, które nie współgrają ze sobą i cały system nadal działa źle - stwierdza.

Reklama
Reklama

Wystarczyłoby uprościć

Do czerwca rząd miał zatwierdzić projekt ustawy o finansach publicznych. Na ten sam okres zapowiadano rozpatrzenie projektu ustawy o emeryturach pomostowych, ale dokument dotychczas nie wyszedł z ministerstwa pracy. Przyjęta została reforma podatkowa. Ale przedstawiciele przedsiębiorców chcą większych zmian. - Polskie procedury podatkowe są nadal zbyt skomplikowane i trzeba je uprościć - mówi Jacek Wojciechowski, przedstawiciel Banku Światowego.

To się musi zmienić

Przedsiębiorcy skarżą się, że skomplikowane polskie prawo jest dla nich głównym utrudnieniem w prowadzeniu działalności gospodarczej. Jednak rząd nie wypełnia harmonogramu prac nad projektami poszczególnych ustaw, również tych o dużym znaczeniu dla gospodarki. Przyjmowane są programy, strategie i sprawozdania z działalności administracji publicznej, a akty wykonawcze czekają. - Cieszymy się, że kraj się rozwija i spada bezrobocie. Moim zdaniem, niesłusznie - uważa Roman Kluska. - Niedługo stracimy przewagę konkurencyjną, jaką są niskie stawki płac. Na jaw wyjdą wszystkie bariery utrudniające działanie firm. Najważniejszą jest prawo, dlatego powinniśmy jak najszybciej uprościć przepisy - dodaje R. Kluska.

Komentarz

Andrzej Malinowski

Reklama
Reklama

Konfederacja Pracodawców Polskich

Opóźnienia

niepokoją

Takie ustawy, jak o swobodzie działalności gospodarczej, o finansach publicznych, czy o KRS, miały być wsparciem dla przedsiębiorców. Bez nich - zamiast myśleć o rozwoju firm, tworzeniu nowych miejsc pracy, zwiększaniu ich konkurencyjności - nadal będziemy walczyć z barierami prawnymi,

proceduralnymi czy

urzędniczymi.

Reklama
Reklama

W kontekście zmiany na stanowisku ministra finansów bardzo aktualne stało się pytanie o losy ustaw z pakietu podatkowego prof. Zyty Gilowskiej, które miały dostarczyć gospodarce więcej "tlenu". I chociaż nie wszystkie zawarte w nich propozycje nas satysfakcjonują, to jednak wytyczały jakiś nowy kierunek. Tymczasem dochodzą nas wieści, że powstałe opóźnienie może zagrozić przyjęciem tych ustaw w terminie tak, aby zmiany podatkowe weszły w życie do nowego roku! A przecież wszystkie te rozwiązania wymagają jeszcze solidnej pracy w parlamencie.

Grzegorz

Miś

Instytut Kościuszki

Ustawodawcy brakuje

Reklama
Reklama

wyraźnego

celu

Ustawodawca wyraźnie nie ma pomysłu na zmiany i nie widzi, jak prawo gospodarcze ma docelowo wyglądać. Stosunkowo proste i tanie do wprowadzenia zmiany w prawie gospodarczym mogłyby ułatwić życie polskim przedsiębiorcom i przyczynić się do przyspieszenia wzrostu gospodarczego. Widać to na przykładzie systemu rejestrowego. Już w 2001 roku miał być on ujednolicony, ale w ostatniej chwili wprowadzono przepisy utrzymujące podział na Krajowy Rejestr Sądowy i Ewidencję Działalności Gospodarczej. Gdyby rząd naprawdę chciał, reforma całego systemu rejestrów (wyłączając integrowanie systemów informatycznych) trwałaby kilka miesięcy, a nie długie lata.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama