Inwestorzy kupowali przede wszystkim spółki z WIG20, a zwłaszcza Pekao (+10,5 proc.), PKN Orlen (+6,9 proc.), PKO BP (+8,2 proc.) i KGHM (+6,3 proc.). Po stronie popytowej wskazuje się agresywne fundusze zagraniczne (co sugerowałoby także umocnienie złotego) oraz polskie fundusze, które w ten sposób mogłyby chcieć poprawić wyniki przed końcem kwartału i półrocza.
W USA oraz Azji doszło do pogorszenia nastrojów, a giełdy zanotowały najwyższe spadki od kilku tygodni, powinno więc to stawiać notowania na GPW w Warszawie pod presją, ale jak pokazała wczorajsza sesja inwestorzy z dużym kapitałem zadecydują o obrazie rynku.
Przecena na giełdach amerykańskich została spowodowana obawami co o decyzji Fed, w czwartek stopy procentowe w USA wzrosną najprawdopodobniej o 25 pkt, ale w związku z dobrymi informacjami gospodarczymi z USA pojawiły się spekulacje, że podwyżka mogłaby wynieść nawet 50 pkt.
Ze spółek mocno na wartości straciły akcje GM (-6,5 proc.), w związku z zapowiedziami słabszych wyników sprzedaży w 2006 r. Dow Jones stracił 1,09 proc. i spadł poniżej 11 tys. pkt, S&P 500 spadł o 0,91 proc., a Nasdaq Composite o 1,57 proc. Nieznacznie do 5,21 proc. spadła rentowność 10-letnich obligacji skarbowych.
Japoński Nikkei 225 spadał o 1,9 proc. podobnie jak inne giełdy azjatyckie. Na wartości tracili eksporterzy, a także spółki surowcowe, w związku z obawami, że podwyżki stóp procentowych w USA spowolnią wzrost gospodarczy. Akcje BHP spadły o 2,7 proc., a Rio tinto o 3,7 proc.