Była minister stwierdziła, że przy założeniu pesymistycznego scenariusza stopy procentowe mogą wzrosnąć o 50 punktów bazowych jeszcze w tym roku. Bardzo szybko wzrostem rentowności zareagował rynek długu, a złoty stracił na wartości.
Około południa euro wyceniano na 4,1000, a dolara na prawie 3,2700.
W drugiej części dnia powróciło zainteresowanie inwestorów kupnem polskiej
waluty. Taka tendencja utrzymała się na rynku do zakończenia czwartkowej
sesji. Około 16.30 za jednostkę wspólnej waluty płacono 4,0750, a za dolara