Reklama

USA: stopy w górę, ale razem z akcjami

Amerykańskie giełdy wystartowały wczoraj na plusie, mimo że bank centralny miał ogłosić podwyżkę kosztów kredytu. Indeksy ostro przyspieszyły ruch w górę, kiedy decyzja ta stała się faktem

Publikacja: 30.06.2006 08:46

To, czym żyły rynki, przez ostatnie tygodnie nagle straciło na znaczeniu. W dniu, kiedy amerykański bank centralny miał ogłosić siedemnastą z rzędu podwyżkę stóp procentowych na giełdach akcji, dominował optymizm. Inwestorzy uznali, że gospodarka jest wystarczająco silna, by wytrzymać negatywną presję rosnących stóp procentowych.

Do wczoraj na rynkach finansowych próbowano przewidzieć kolejne ruchy Bena Bernanke, szefa amerykańskiego banku centralnego.

Oczywista była siedemnasta podwyżka stóp procentowych do 5,25 proc., ale zastanawiano się, co będzie dalej. Oczekiwano wskazówek w komunikacie po zakończeniu posiedzenia komitetu otwartego rynku.

Fed uważa, że ryzyko wzrostu inflacji nadal istnieje, chociaż oczekiwania inflacyjne są pod kontrolą. Dalsze decyzje uzależnia od rozwoju sytuacji. Rynek uznał, że bliski jest koniec cyklu podnoszenia stóp.

Amerykanie mają dosyć

Reklama
Reklama

Zwykli Amerykanie mają dość zaostrzania polityki pieniężnej przez bank centralny i dali temu wyraz. Z ankiety Bloomberga i "Los Angeles Times" wynika, że są przeciwni dalszym podwyżkom kosztów kredytu.

Jednak specjaliści nie sądzą, aby w krótkim terminie wpłynęło to na politykę Fed, który próbuje ujarzmić siły napędzające inflację.

Podobna sytuacja miała miejsce sześć lat temu. Odsetek niezadowolonych z polityki banku centralnego był taki sam jak obecnie - 60 proc. W maju 2000 r. Fed mimo silnych głosów sprzeciwu podniósł wówczas stopy o pół punktu do 6,5 proc. i ten poziom utrzymał do stycznia następnego roku, kiedy zaczął ciąć oprocentowanie, by pobudzić zwalniającą gospodarkę. Ale nie należy na tej podstawie wnioskować, że Fed jest wrażliwy na głos opinii publicznej. Stara się robić swoje.

Dobry początek roku

Teraz gospodarka rozwija się szybko i od dwóch lat bank centralny podnosi oprocentowanie, które w czerwcu 2004 r. było najniższe od 45 lat.

Wczoraj poinformowano, że w pierwszym kwartale 2006 r. produkt krajowy brutto, wartość produktów i usług, zwiększył się o 5,6 proc. w skali roku i osiągnął wartość 11,4 biliona dolarów (po uwzględnieniu inflacji). To najszybszy wzrost od ponad dwóch lat.

Reklama
Reklama

Skala przyspieszenia jest duża, bo w ostatnich trzech miesiącach poprzedniego roku zamożność Ameryki wzrosła zaledwie o 1,7 proc. Dobrą wiadomością jest spadek deficytu w handlu zagranicznym do 660, 9 miliarda dolarów.

Wolniejszy drugi kwartał

Drugi kwartał był zapewne wolniejszy z powodu niemal rekordowo drogiej benzyny i słabszej dynamiki konsumpcji, ale być może nie na tyle, by z tego powodu Fed zrezygnował z podnoszenia stop.

Dzisiaj zostaną ogłoszone dane o konsumpcji w maju. Przewiduje się, że konsumpcja w ubiegłym miesiącu rosła wolniej niż w marcu i kwietniu. W poprzednim kwartale wydatki Amerykanów wzrosły o 5,1 proc. i była to największa dynamika od trzeciego kwartału 2003 r. Prognozowane tempo wzrostu wydatków w okresie kwiecień-czerwiec jest dwa razy wolniejsze.

Amerykanie kupują mniej samochodów, rezygnują z wakacyjnych wyjazdów, rzadziej chodzą do restauracji. - Konsumenci nie są skłonni wydawać więcej pieniędzy niż to konieczne. Będzie to rzutowało na wzrost gospodarki w drugim kwartale, a może także w następnym - obawia się David Resler, główny ekonomista Nomura Securities w Nowym Jorku.

Jednak wcale nie musi być tak źle. Instytut Conference Board przeprowadził sondaż, z którego wynika, że w czerwcu nastroje konsumentów się poprawiły.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama