W czerwcu ogólna koniunktura w budownictwie oceniana jest korzystniej niż w maju i lepiej niż w analogicznym miesiącu ostatnich sześciu lat. Na poprawę tę wpływają optymistyczne, lepsze niż przed miesiącem, oceny bieżącego portfela zamówień, produkcji budowlano-montażowej i sytuacji finansowej przedsiębiorstw. W najbliższych miesiącach oczekiwany jest dalszy, znaczący wzrost portfela zamówień i produkcji oraz poprawa sytuacji finansowej przedsiębiorstw budowlanych" - możemy przeczytać w najnowszym raporcie GUS na temat koniunktury w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach w czerwcu 2006 r.
Producenci materiałów
w tyle
W maju najważniejszy parametr odzwierciedlający koniunkturę w budownictwie - roczny wzrost produkcji budowlano-montażowej - wyniósł 13,4 proc. Średni wskaźnik z trzech ostatnich miesięcy sięgnął natomiast 11 proc. i był to poziom najwyższy od września ub.r. Dane te tłumaczą szybki wzrost notowań spółek budowlanych w pierwszych miesiącach tego roku. W maju roczny wzrost indeksu cenowego firm budowlanych sięgał 130 proc.
Zdecydowanie słabiej przedstawia się roczna stopa zwrotu z akcji producentów materiałów budowlanych. Obecnie jest już ujemna, a w najlepszym okresie w tym roku zaledwie przekraczała 20 proc. Po części niska roczna dynamika wynika z faktu, że przez większość ubiegłego roku indeks cenowy producentów materiałów spadał (w przeciwieństwie do indeksu branży budowlanej). W konsekwencji względnie wysoki jest ubiegłoroczny punkt odniesienia. Z drugiej jednak strony, w tym roku producenci materiałów też nie zachwycają. Ostatnia przecena zabrała znacznie większą część wcześniejszego wzrostu indeksu producentów materiałów, niż miało to miejsce w przypadku indeksu budownictwa. Po części słabsze zachowanie notowań dostawców materiałów na początku roku mogło wynikać z wygaśnięcia podatkowej ulgi remontowej. W końcu ub.r. spowodowała ona wzmożone zakupy materiałów przez gospodarstwa domowe, także na zapas. Stąd popyt na nie na początku roku był z natury mniejszy.