Od początku 2002 r. tylko dwa razy nastąpił spadek zysku na akcje Cersanitu. Zdarzyło się tak w I kwartale 2005 r., a wcześniej w IV kwartale 2002 r. Przez te lata zyski podniosły się czterokrotnie, w nieco mniejszym stopniu wzrósł kurs. To oznacza, że pomimo znaczącej zwyżki notowań z punktu widzenia wskaźników wyceny opartych na zyskach aż tak wiele przez ten czas się nie zmieniło. Wskaźnik Cena/Zysk jest obecnie na podobnym poziomie jak w początkach 2002 r., zauważalnie natomiast podniósł się współczynnik Cena/Zysk operacyjny, który po opublikowaniu wyników za I kwartał 2002 r. wynosił mniej niż 10, a teraz jest o połowę większy.
Trudno jednak sugerować przewartościowanie tych walorów. Można się przy tym zastanawiać, jak obecna wycena ma się do poziomu akceptowanego przez inwestorów w przeszłości. Równocześnie, jeśli poziom wskaźników wyceny potraktujemy jako wyraz oczekiwań inwestorów odnośnie do zmian wyników w przyszłości, to pojawia się pytanie o szanse utrzymania przez kolejne lata dynamiki rozwoju podobnej do tej z minionych 4 lat.
Nie dzieje się nic
niepokojącego
Obecny kurs odbiega o ok. 40 proc. od poziomu, jaki wynika z wypracowanych w ostatnich 4 kwartałach wyników oraz przeciętnych wartości wskaźników Cena/Zysk operacyjny (10,3), Cena/Sprzedaż (2,27) oraz Cena/Wartość księgowa (3,61). W początkach maja różnica przekraczała 50 proc. i była najwyższa od sierpnia 2003 r. Przez ostatnie 4 lata taka dysproporcja oznaczała pojawienie się przejściowych problemów z kontynuacją hossy, ale w 3-miesięcznej perspektywie nie zapowiadała strat posiadaczy akcji Cersanitu.