Produkcja przemysłowa w strefie euro wzrosła w czerwcu najbardziej od prawie sześciu lat. Natomiast w USA sektor ten rozwijał się wolniej niż w maju. Indeks sporządzany na podstawie wyników ankiety w prawie 3 tys. spółek ze strefy euro wzrósł do 57,7 pkt, co było jego najwyższym poziomem od sierpnia 2000 r. W USA wskaźnik Institute for Supply Management, mierzący koniunkturę w tej branży, spadł do 53,8 pkt, z 54,4 pkt w maju. Każdy jego odczyt powyżej 50 pkt oznacza rozwój badanego sektora.
Gospodarka strefy euro rozpędza się, gdyż rosnąca sprzedaż za granicą przekłada się na wzrost inwestycji i zatrudnienia na rynku wewnętrznym. Jeszcze przed opublikowaniem tych danych członkowie rady EBC Yves Mersch i Nicholas Garganas opowiadali się za podniesieniem kosztów kredytu w strefie euro, by zapobiec inflacji. Niemal wszyscy ankietowani w tej sprawie ekonomiści są jednak zgodni co do tego, że na najbliższym posiedzeniu wyznaczonym na czwartek EBC jeszcze nie podniesie stóp. Natomiast spodziewają się podjęcia takiej decyzji 31 sierpnia.
W USA stopy po 17 kolejnych decyzjach Fed już niemal dwukrotnie przewyższają poziom ustalony w czerwcu przez EBC. Wysokie stopy w połączeniu z drogą ropą naftową zwiększają koszty spółek produkcyjnych i jednocześnie ograniczają popyt konsumentów. A w takiej sytuacji firmy często rezygnują z wcześniej przyjętych planów rozwojowych i dlatego wskaźnik ISM był w czerwcu gorszy niż spodziewali się ekonomiści.
Bloomberg