Tylko jeden dzień potrzebowali akcjonariusze Ventusa, żeby odpowiedzieć na wezwanie do sprzedaży, które na papiery spółki ogłosił Capital Partners.
Giełdowy fundusz chciał kupić 500 tys. papierów Ventusa (100 proc. kapitału). Zaoferował za całą spółkę, której walory notowane są na CeTO, 7,5 mln zł (płynne aktywa firmy wynoszą 7,2 mln zł). Zapisy były przyjmowane od 4 lipca. Wezwanie miało trwać do 2 sierpnia.
Zakończy siź 12 lipca. Capital Partners mógł skrócić termin, bo wezwanie doszło do skutku pierwszego dnia. Wszyscy udziałowcy Ventusa - były nimi trzy osoby fizyczne zasiadające we władzach spółki: Andrzej Osypowicz, Mikołaj Centka i Sergiusz Góralczyk - pozbyli się papierów. - Przepisy nakazują nam, mimo że cel został osiągniźty, poczekać z zakończeniem wezwania do zarejestrowania transakcji, zawartych w jego ramach - tłumaczył Paweł Sobkiewicz, dyrektor inwestycyjny Capital Partners.
Giełdowy fundusz kupił Ventusa, żeby za jego pośrednictwem wprowadzić na GPW inną spółkę. Ventus nie prowadził działalności operacyjnej, dlatego doskonale nadaje się do wykorzystania jako wehikuł inwestycyjny. Przedstawiciel Capital Partners nie chciał rozmawiać na temat szczegółów projektu. - Nie mamy jeszcze podpisanej umowy inwestycyjnej z firmą, która chce zadebiutować na parkiecie - zwrócił uwagę. Z wcześniejszych wypowiedzi Pawła Bali, prezesa Capital Partners, wynika, że ogólne założenia przedsięwzięcia zostaną zaprezentowane w sierpniu. Oferta publiczna Ventusa i przejście spółki z CeTO na GPW planowane jest na wrzesień/październik. DWOL