Reklama

Spokojnie, to tylko rekord

Analitycy są zgodni: rosnące ceny ropy, które osiągnęły w środę w USA rekord 75,40 USD za baryłkę, nie wpłyną znacząco na polskie firmy paliwowe ani poziom inflacji

Publikacja: 07.07.2006 07:30

Dzień po tym, jak notowana na NYMEX ropa pobiła historyczny rekord ceny, część analityków podwyższyła swoje prognozy dotyczące notowań tego paliwa. Amerykański multimilioner Jim Rogers, który dorobił się majątku właśnie na inwestycjach w tej branży, uważa nawet, że cena baryłki może wkrótce przebić poziom 100 USD.

Polscy specjaliści oceniają jednak sytuacjź dużo spokojniej i nie spodziewają się większych zawirowań na GPW ani w makroekonomii.

Czynnik psychologiczny

Zdaniem Michała Buczyńskiego z Millennium DM, wzrost notowań ropy może mieć nieduży wpływ na wyniki takich polskich firm, jak Grupa Lotos, czy PGNiG, czyli tych, które działają w segmencie wydobywczym. - Część analityków uważa, że wzrost cen ropy przekłada się na wysokość marż. Nie jestem zwolennikiem tej teorii - mówi specjalista. Dlatego nie należy się w jego opinii spodziewać większych wahnięć w kursie np. Orlenu.

Andrzej Pasławski z BDM PKO BP, dodaje, że ostatni rekord dotyczy notowań ropy za oceanem. - W Rotterdamie rekord cen ropy Brent mieliśmy na początku tego tygodnia - przypomina. Dodaje też, że dla wyników Orlenu znacznie większe znaczenie niż sam kurs ma różnica w cenie ropy gatunków Brent i Urals, czyli tzw. dyferencjał. Ten zaś jest teraz na średnim poziomie ok. 5 USD na baryłce. To jednak prawie dwa razy mniej niż w połowie czerwca, gdy przekraczał 10 USD.

Reklama
Reklama

Największe znaczenie dla naszych spółek i ich notowań może mieć w tej sytuacji... czynnik psychologiczny: akcjonariusze firm paliwowych, szczególnie ci, którzy nie znają się dobrze na specyfice branży, sądzą, że wzrost cen ropy to bardzo dobra wiadomość.

Bez przełożenia na inflację

Czy rekordowe ceny ropy będą miały wpływ na poziom inflacji? Analitycy mają wątpliwości. - Dynamika wzrostu ceny ropy spada, a inflacja jest liczona rok do roku. Nawet jeśli surowiec będzie nadal bardzo drogi, na inflację nie będzie to miało wielkiego przełożenia - zauważa Bartosz Pawłowski, ekonomista ING Banku Śląskiego. Dodaje, że paliwa stanowią mniej niż 5 proc. tzw. koszyka inflacyjnego. To oznacza, że musiałyby one podrożeć o 20-proc., żeby inflacja wzrosła o jeden punkt procentowy. W dzisiejszych warunkach oznaczałoby to zwyżkę inflacji w okolice 2 proc.

Zdaniem ekspertów, wszystko będzie zależało od tego, co będzie się działo z kursem złotego. Większość analityków spodziewa się, że złoty będzie się umacniał. - To oznacza, że ceny ropy wcale nie muszą uderzyć nas po kieszeni, gdy będziemy kupować paliwo na stacjach benzynowych - twierdzi B. Pawłowski. Jego zdaniem, są duże szanse, że w perspektywie kilku miesięcy benzyna będzie, taniała. - Podrożeje, co prawda, na początku przyszłego roku, ale bździe to efekt podwyżki akcyzy - mówi ekonomista ING BSK.

Komentarz

Piotr Bujak

Reklama
Reklama

Ekonomista

Banku Zachodniego WBK

Drożejąca ropa raczej

nie spowoduje wybicia inflacji

Ostatni wzrost cen ropy na świecie został spowodowany wydarzeniami politycznymi - próbą rakietową Korei Północnej. Uspokojenie sytuacji będzie sprzyjało stabilizacji. W efekcie raczej nie spodziewam się, byśmy mogli być świadkami dalszego gwałtownego wzrostu ceny surowca. Ropa może drożeć, ale stosunkowo powoli. Dla wpływu cen ropy na inflację w Polsce nie jest obojętne, jaki jest kurs złotego wobec dolara. My spodziewamy się, że dolar będzie się osłabiał.

To zaś oznacza, że - podobnie jak w przeszłości - znaczenie sytuacji na rynku paliwowym dla wzrostu cen w naszym kraju będzie ograniczone. Nie zakładamy, że drożejąca ropa może spowodować jakieś "wybicie" inflacji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama