Ekonomiści szacują, że w czerwcu w gospodarce USA powstało 175 tys. nowych miejsc pracy.
Czwartkowa sesja na warszawskim parkiecie zakończyła się silnymi wzrostami głównych indeksów, WIG20 zyskał 3,19% kończąc dzień na poziomie 2 935,92 pkt, WIG zyskał natomiast 2,88 % do poziomu 41 991,45 pkt.
Powrotu optymizmu na GPW w Warszawie nie potwierdziły jednak obroty, które dla rynku akcji wyniosły ok. 1 mld zł, stąd wskazana jest ostrożność, zwłaszcza w związku z bliskością ważnych oporów przy 2.960 i 3.000 pkt dla indeksu WIG 20. Gwiazdą notowań był KGHM, którego walory przy najwyższych na rynku obrotach zyskały 6,4%.
Wzrostami zakończyły dzień także giełdy amerykańskie, a wpływ na to miały w dużej mierze słabsze dane gospodarcze z USA, która odsuwają groźbę kolejnych podwyżek stóp procentowych. Indeks ISM dla sektora usług spadł do 57 pkt (prognoza 59 pkt), dodatkowo spadł także subindeks cenowy, a detaliści jak Wall Mart poinformowali o niższej od prognoz sprzedaży w czerwcu. Ostatecznie DJIA zyskał 0,66%, S&P 500 0,25%, a technologiczny Nasdaq 0,08%. Rentowność skarbowych obligacji 10-letnich spadła do 5,18%.
W Azji japoński Nikkei 225 o 8.30 tracił 0,1%. i nie utrzymał wzrostów z początku sesji, kiedy na wartości zyskiwali eksporterzy (m.in. Toyota), południowokoreański Kospi zyskał z kolei 0,8 %.(XTB/ISB)