Reklama

Przyspieszenie, które budzi obawy

W eurolandzie rośnie produkcja i zatrudnienie. To dobrze. èle, że w górę idą też ceny oraz stopy procentowe

Publikacja: 12.07.2006 09:05

Tempo nie jest oszałamiające, ale jak na doświadczenia państw strefy euro znaczne.

Wyższa prognoza

W tym roku wzrost gospodarczy w strefie euro prawdopodobnie będzie wyższy niż prognozowane 2,1 proc. We wrześniu Komisja Europejska ma podnieść prognozę na ten rok.

Ministrowie finansów już się boją, że to wciąż skromne przyspieszenie zwiększy inflację.

Uważają, że wraz z szybszym powiększaniem się zamożności państw eurolandu, mogą rosnąć oczekiwania inflacyjne oraz przekonanie, że bank centralny (EBC) będzie musiał podwyższać oprocentowanie. Taka perspektywa zwykle zniechęca do lokowania pieniędzy na giełdach akcji, gdyż drogi kredyt źle wpływa na kondycję finansową firm.

Reklama
Reklama

Idealna polityka

Marzeniem sterników polityki gospodarczej jest inflacja kontrolowana i silna gospodarka. Przy okazji spotkania w Brukseli wyraził to Grek George Alogoskoufis. - Mamy powstrzymywać inflację, ale jednocześnie musimy upewnić się, że ożywienie gospodarcze w strefie euro pozostanie silne - powiedział szef resortu finansów w rządzie greckim. Taki sam pogląd ma Joaquin Almunia, komisarz UE odpowiedzialny za politykę pieniężną.

Z tym dylematem zmaga się też Europejski Bank Centralny, który od grudnia podnosi główną stopę procentową przez lata utrzymywaną na poziomie 2 proc. Obecnie koszt kredytu w EBC wynosi 2,75 proc., a wszystko wskazuje, że w sierpniu będzie jeszcze drożej.

Głównym wrogiem banku jest inflacja, która w ubiegłym miesiącu wyniosła 2,5 proc. i od siedemnastu miesięcy utrzymuje się powyżej pożądanego progu tuż poniżej 2 proc. Minister finansów Holandii Gerrit Zalm deklaruje całkowite poparcie dla polityki EBC, polegającej na stopniowym jej zaostrzaniu. Po ostatnim posiedzeniu rady EBC decydującej o wysokości oprocentowania Jean-Claude Trichet, szef tej instytucji, mówił o potrzebie wielkiej czujności. W sierpniu zamiast zwyczajowej telekonferencji w środku lata zwołuje posiedzenie w pełnym składzie. Inwestorzy rozumieją, że nie ma żartów i przewidują, że do końca roku oprocentowanie w eurolandzie wzrośnie do 3,5 proc. Odczują to także Polacy, którzy zadłużyli się we wspólnej walucie.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama