Piłkarskie mistrzostwa świata nie pomogły, płaskie telewizory wcale nie sprzedawały się jak ciepłe bułeczki. Firma LG.Philips LCD, drugi co do wielkości producent ekranów ciekłokrystalicznych, zanotowała w minionym kwartale największą stratę w swojej historii.
Strata wyniosła 322 mln wonów, czyli 340 mln USD, podczas gdy rok temu firma miała 41 mln wonów zysku.
LG.Philips i inni producenci płaskich telewizorów, w tym największy Samsung, przeliczyli się z prognozami. Zarzucili rynek towarem i żeby go sprzedać, musieli zgodzić się na ostre cięcia cen. Dlatego przychody LG.Philips wzrosły zaledwie o 0,3 proc., do 2,32 bln wonów. Analitycy liczyli na trochę więcej, choć i tak mocno zeszli z oczekiwaniami po utyskiwaniach firmy już na początku niemieckiego mundialu.
Straty zmusiły LG.Philips, joint venture powstałe siedem lat temu z porozumienia koncernów LG Electronics i holenderskiego Philipsa, do ograniczenia tegorocznego budżetu na inwestycje z 4,2 bln do 3 bln wonów. Firma wciąż liczy na wzrost popytu w kolejnych kwartałach.
Bloomberg