"Możliwe, że dziś nastąpi test tego poziomu, jednak nie powinien on być dziś pokonany, chyba że dane o deficycie handlowym bardzo osłabią dolara i przełoży się to na silniejsze umocnienie złotego. Słabe dane makro z USA o deficycie handlowym mogą dziś z braku innych czynników być głównym powodem umocnienia złotego" - czytamy w raporcie DM IDMSA.

Stanisław Kluza został dobrze przyjęty na stanowisku ministra finansów przez środowiska finansowe, w tym NBP, więc nie ma na razie powodów do obaw, że sytuacja polityczna zacznie dyktować zachowania rynku.

Prawdopodobnie, gdy za kilka tygodni zaczną się prace nad budżetem na 2007 roku sprawy te znajdą się w polu zainteresowania inwestorów. Na razie musimy poczekać na nowe sygnały mogące pomóc określić dalsze ruchy. Nie sądzimy, by expose premiera Kaczyńskiego dostarczyła rynkowi powodów do sprzedaży złotego. Będzie ono prawdopodobnie przygotowane specjalnie tak, by nie wywołać niepokoju na rynkach finansowych, uważają analitycy IDMSA.

Jako, że EUR/PLN zbliża się do silnego wsparcia, wzrost EURUSD po danych może przełożyć się głównie na spadek USD/PLN, który powinien znaleźć słabe wsparcie przy 3.12.

Notowania eurodolara wciąż nie mogą wybić się z konsolidacji w przedziale 1,2700 - 1,2800. Mimo ponownego wzrostu notowań ropy naftowej i rosnącego ryzyka geopolitycznego, związanego z zamachami terrorystycznymi w Bombaju nie widać wzmożonego popytu na euro. (ISB/ IDMSA)