P4, przygotowujący się do startu operator komórkowy (należy w 30 proc. do giełdowej Netii), przedstawił wyniki badań rynku użytkowników telefonii mobilnej. Sprawdzano, co mogłoby skłonić właściciela komórki do zmiany operatora oraz jak Polacy postrzegają przyszłość telefonów komórkowych.
Zdecydowana większość ankietowanych odpowiadała, że komórka służy im przede wszystkim do rozmów (tak spontanicznie odpowiedziało 94 proc. badanych) i wysyłania wiadomości tekstowych (48 proc.). O innych funkcjach aparatu pamięta niewielu.
Badani przypomnieli sobie o nich dopiero, gdy przedstawiono im listę funkcji. Wtedy już 84 proc. odpowiadało, że komórka to też zegarek, budzik i kalkulator, a nieco ponad 1/3 deklarowała, że wysyła MMS-y.
Tymczasem operatorzy sieci trzeciej generacji (UMTS) liczą właśnie na przychody z MMS-ów czy dostępu do internetu. Tymczasem największa grupa (25 proc.) wysyła MMS-y raz w miesiącu lub rzadziej, a kilka razy dziennie - tylko 10 proc. badanych. Do internetu przez komórkę wchodzi raz w tygodniu i częściej 49 proc. ankietowanych. 21 proc. korzysta z tej możliwości dostępu do sieci 2-3 razy w miesiącu, a 30 proc. wcale albo tylko raz na miesiąc.
Co więcej, 40 proc. respondentów zapewnia, że wcale nie potrzebuje innych funkcji niż rozmowy i SMS-y. W tej sytuacji nie powinna dziwić inna informacja: tylko 26 proc. respondentów twierdzi, że zmieni operatora na tego, który zaproponuje im nowocześniejszy, lepiej wyposażony aparat.