Reklama

Mocno zagrożone interesy Telekomunikacji Polskiej

Operator odwoła się od decyzji, które w ostatnich dniach wydał Urząd Komunikacji Elektronicznej. Koszt ich wykonania szacuje na ponad 100 mln zł

Publikacja: 14.07.2006 07:32

Od początku lipca Urząd Komunikacji Elektronicznej wydał kilka decyzji, które bezpośrednio uderzyły w interesy Telekomunikacji Polskiej. Regulator m.in. obniżył o 35 proc. stawki w rozliczeniach z innymi operatorami i zmusza spółkę do rozdzielnia sprzedaży usługi internetowej od telefonii stacjonarnej. Wczoraj TP przerwała milczenie. Zamierza się odwoływać, a nawet dochodzić swoich praw w Komisji Europejskiej. - Wskażemy na liczne naruszenia prawa podczas wydawania decyzji - zapowiedziała Grażyna Piotrowska-Oliwa, dyr. Departamentu Współpracy z Regulatorem w TP.

Stawki nie pokrywają kosztów

Najwięcej zastrzeżeń spółka ma do wydanej w ub. tygodniu nowej oferty ramowej w sprawie łączenia sieci. Określa ona opłaty za połączenia telefoniczne kierowane z sieci jednego operatora do drugiego. - Oferta zmusza nas do wydania w krótkim czasie ok. 100 mln zł na dostosowania naszej infrastruktury do narzuconych przez UKE wymogów - ocenia G. Piotrowska-Oliwa. Spółka nie ma możliwości odzyskania tych środków, bowiem nowe stawki (niższe o 35 proc.) nie pokrywają kosztów, które poniesie. Konsekwencją może być znaczne zmniejszenie nakładów inwestycyjnych na rozbudowę sieci.

Podobne kontrowersje budzi nakaz wprowadzenia oddzielnej sprzedaży Neostrady (szerokopasmowego dostępu do internetu) i usług telefonicznych. Według G. Piotrowskiej-Oliwy, powinna to być decyzja biznesowa, podjęta przez TP, a nie nakaz regulatora. Dodatkowo zauważa, że inni operatorzy nadal będą mogli te usługi sprzedawać razem.

Abonament uwolniony

Reklama
Reklama

Wczoraj Anna Streżyńska, prezes UKE, podpisała długo oczekiwaną decyzję w sprawie hurtowej odsprzedaży abonamentu (WLR). Dzięki niej Tele2 będzie mogło kupować od TP abonament z 47-proc. upustem, a potem sprzedawać go klientom. To pozwoli mu oferować cały pakiet usług telefonicznych, a nie tylko same połączenia w ramach preselekcji. Spółka chce uruchomić WLR już we wrześniu. - Docelowo chcemy przejąć od TP ponad milion klientów - deklaruje Karol Wieczorek, rzecznik operatora.

Ta decyzja także spotkała się z ostrą krytyką ze strony TP. Do zarzutów o nieliczenie się z kosztami ponoszonymi przez spółkę dochodzi to, że regulator zastosował niespotykany w Europie upust (w innych krajach waha się on od 2 do 21 proc.). Dodatkowo, dzięki UKE Tele2 uzyska na sprzedaży abonamentu ok. 20 proc. marży, podczas gdy w innych krajach jest on oferowany po kosztach własnych. Koszt wdrożenia WLR Telekomunikację szacuje na kilkanaście milionów zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama