W drugim kwartale wydatki na reklamę zewnętrzną wyniosły 271,6 mln zł - wynika z cennikowych danych zebranych przez firmę Media Watch. To prawie o 50 mln zł więcej niż w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku, gdy na tę formę reklamy przeznaczono 223,8 mln zł.
Od kwietnia do czerwca najwięcej wydali na ten cel operatorzy telekomunikacyjni - 41,1 mln zł. Kolejne dwa miejsca należą do sieci super- i hipermarketów (30,7 mln zł) i gazet (26,3 mln zł). Szeroko reklamowano też odzież (12,9 mln zł), usługi bankowe, karty kredytowe i ubezpieczeniowe (9,7 mln zł), piwo (8,6 mln zł), samochody (8 mln zł), magazyny (7,3 mln zł), telewizje (7,2 mln zł) oraz kampanie typu non profit (6 mln zł).
Dwie pierwsze branże zamieniły się miejscami. W pierwszym kwartale sieci super- i hipermarketów były pierwsze: wydały na reklamę zewnętrzną 36 mln zł. W drugim kwartale w pierwszej dziesiątce najczźściej reklamowanych produktów znalazły się browary.
Zdaniem Lecha Kaczonia, prezesa Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej, o wzroście wydatków na reklamę zewnętrzną w drugim kwartale zdecydowały m.in. Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej. Intensywnie reklamowała się wtedy choćby Telekomunikacja Polska, główny sponsor piłkarskiej reprezentacji Polski. Innym powodem może być też większa liczba nośników o powierzchni 18 mkw.
Pod względem rodzaju wykorzystanych nośników najpopularniejsze w drugim kwartale były billboardy i tzw. freeboardy, czyli tablice o wielkości 18 i 12 metrów kwadratowych. Na reklamę na nich wydano po 81 i 73 mln zł.