Reklama

Niespodziewany spadek w samochodowym OC

W I kwartale 2006 r., pierwszy raz, odkąd Polskę zalała fala używanych aut z Unii Europejskiej, nastąpił spadek składek z obowiązkowych ubezpieczeń OC

Publikacja: 17.07.2006 09:47

Odkąd w maju 2004 r. Polska znalazła się w Unii Europejskiej, zaczęły wzrastać składki krajowych firm ubezpieczeniowych z tytułu najpowszechniejszego w Polsce ubezpieczenia, czyli samochodowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. O ile jeszcze w 2003 r. składki z tego tytułu wynosiły 4,6 mld zł, to już w 2005 r. 5,5 mld zł. Takie zmiany wartości nie dziwią, jeśli wziąć pod uwagę, że od 1 maja 2004 r. do końca 2005 r. sprowadzono do Polski ponad 1,6 mln samochodów. Właściciele wszystkich tych aut są zobowiązani do posiadania polis OC. Składki samochodowego OC przyczyniły się też do wzrostu całego rynku ubezpieczeń majątkowych w ostatnich dwóch latach. W 2004 r. odpowiadały za 28 proc. wzrostu, rok później zaś już za 72 proc.

Ale w I kwartale 2006 r. składki z polis OC po raz pierwszy od dwóch lat nie tylko nie wzrosły, ale wręcz spadły. Co prawda, obniżka była niewielka, rzędu 0,6 proc. Różnice dobrze widać dopiero po porównaniu z dwoma ostatnimi latami. W 2004 r. składki w kolejnych kwartałach - począwszy od lipca - były o co najmniej 20 proc. większe niż rok wcześniej, przez cały 2005 r. zaś utrzymywał się wzrost na poziomie co najmniej 10 proc.

Czyszczenie portfeli...

Spadek z 2006 r. nie dotknął wszystkich firm. Na rynku ubezpieczeń OC są zarówno firmy, których składki wzrosły, jak i firmy, które zanotowały spadki. Największe wzrosty odnotowali - Allianz (20,5 mln zł), MTU (18 mln zł), Cigna (15,5 mln zł) oraz Link4 (7,8 mln zł). Natomiast do spadkowiczów można zaliczyć przede wszystkim PZU, któremu przypis zmniejszył się o 54,4 mln zł. Inne firmy ze znacznymi spadkami to Generali (20,8 mln zł) i Samopomoc (prawie 10,7 mln zł).

Gdyby nie spadek całego rynku można by uznać, że po prostu Polacy zmieniali swoich ubezpieczycieli, wybierając atrakcyjniejszą ofertę. Także ubezpieczyciele, którzy ponoszą straty na ubezpieczeniach OC, zmieniają swoja strategię i redukują tego typu ubezpieczenia w portfelu.

Reklama
Reklama

- Zauważalny po I kwartale br. spadek składki zbieranej przez naszą firmę jest m.in. konsekwencją przeprowadzonych zmian taryfowych - wyjaśnia Agnieszka Szafran z Generali. Podobne przyczyny spadku mogły zaistnieć w Samopomocy, a nawet w PZU, które za prezesa Cezarego Stypułkowskiego nastawiło się na wyniki finansowe, a nie na obronę udziałów w rynku.

... czy słaby rynek

samochodów

Część spadku można wyjaśnić zachowaniem niektórych naszych rodaków, którzy nie przerejestrowują sprowadzonych z UE aut i dzięki temu jeżdżą bez polskiego OC. Poprzednio takie zjawisko prawie nie występowało. - Przyczyną spadku składki za OC komunikacyjne może być zmniejszenie sprzedaży nowych samochodów oraz spadek importu samochodów używanych - przypuszcza Michał Witkowski z PZU.

Ale pomimo tego typu zmian rynek ubezpieczeń OC - jako całość - powinien wzrastać. W I kwartale 2006 r. import używanych aut do Polski wyniósł 130 tys. (wobec 190 tys. w I kwartale 2005 r.), sprzedaż nowych zaś nie spadła w sposób tak istotny, jak w poprzednich latach. Z danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wynika także, że wzrosła liczba polis ubezpieczeń OC o 155 tys. (1,1 proc.), do 14,65 mln sztuk.

Przyczyną spadku składek nie jest też raczej zjawisko sezonowości w składkach OC. O ile w poprzednich latach w I kwartale zawsze zbierano proporcjonalnie więcej składek niż w kolejnych porach roku, o tyle w ostatnich dwóch latach (2004 i 2005) udział pierwszych trzech miesięcy był podobny - 26 proc. rocznego przypisu składki. Do 2004 r. firmy zbierały najwięcej składek w pierwszych miesiącach każdego roku. Powód? Przez znaczną część lat 90. obowiązkowe umowy OC musiały być zawierane na okres od 1 stycznia do 31 grudnia - stad większy zbiór składek w pierwszych tygodniach każdego roku.Z danych KNUiFE wynika, że w I kwartale 2006. zapłaciliśmy za ubezpieczenie OC trochę mniej niż rok wcześniej. W przypadku samych samochodów średnie wydatki spadły z 104 zł do 98 zł (o 5,8 proc.). Co prawda, kierowcy nie odczuli tej zmiany, ale odpowiada ona połowie standardowej zniżki za rok bezszkodowej jazdy. To, wraz z umacnianiem się złotego wobec euro (a limit odpowiedzialności ubezpieczyciela liczony jest w euro), jest prawdopodobną przyczyną spadku na rynku ubezpieczeń OC.

Reklama
Reklama

OC,

ale nie OK

Po siedmiu kwartałach nieprzerwanego wzrostu wartości zebranych

składek z tytułu polis komunikacyjnych OC pierwszy kwartał bieżącego roku przyniósł spadek przypisu składki. Firmy ubezpieczeniowe zebrały

od stycznia do marca 1,42 mld zł składki z tytułu OC.

To o 8,4 mln zł mniej niż

Reklama
Reklama

w analogicznym okresie

2005 r. Przez poprzednie półtora roku wzrost przypisu składki systematycznie przekraczał 100 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama