Holendersko-brytyjski koncern Royal Dutch Shell i rosyjski Gazprom prawdopodobnie do końca roku podpiszą ostateczne porozumienie w sprawie wymiany aktywów w spółkach wydobywających surowce energetyczne.
- Mam nadzieję, że do końca 2006 r. transakcja będzie zawarta - stwierdził Jeroen van der Veer, prezes Shella, w wywiadzie dla dziennika "Wiedomosti".
Gazprom miałby otrzymać 25 proc. akcji plus jeden walor spółki Sachalin-Energy, wydobywającej surowiec ze złoża Sachalin-2 na Morzu Ochockim, w której udziałowcem jest Shell. Europejski koncern ma w zamian otrzymać 50 proc. udziałów w wydobyciu gazu i ropy z pola Zapolarnoje należącego do Gazpromu. Rok temu zawarta została umowa o wymianie aktywów pomiędzy obiema spółkami, jednak nie zostały dopracowane szczegóły kupna akcji. Zapasy złoża Sachalin-2 szacowane są na 150 mln ton ropy i 500 mld m sześc. gazu, a budżet projektu, zrealizowanego w 75 proc., sięga około 20 mld USD. Z kolei zasoby złoża Zapolarnoje, według ekspertów, wynoszą 2,6 bln m sześc., a planowane roczne wydobycie surowca do 2010 r. to 14 mld m sześc. Nierównomierne zaawansowanie prac na obu złożach opóźnia wymianę aktywów.