Znamy już dwóch inwestorów, którzy odkupili od funduszy Prospect Poland część walorów Jago. Jednym z nich jest Skarbiec Investment Management (SIM). Nie posiadał wcześniej akcji Jago, a po transakcji ma ich równy milion (6,6 proc.). Jest prawdopodobne, że to on nabył walory po 2,6 zł w transakcji pakietowej w piątek. SIM nie chciał tego jednak potwierdzić. - Kupiliśmy akcje Jago, ponieważ uważamy, że spółka ma dobre perspektywy rozwoju i atrakcyjną wycenę - mówi Andrzej Pawłowski, zarządzający w SIM.
Drugim kupującym było TFI Allianz Polska. Zwiększyło stan posiadania walorów Jago z 0,38 mln do 1,18 mln. Przed dokupieniem akcji, TFI Allianz miało ok. 2,5 proc. kapitału zakładowego - teraz posiada 7,8 proc. Allianz nie chciał komentować zakupu akcji. - Możemy tylko potwierdzić, że kupiliśmy 800 tys. walorów Jago po 2,6 zł. Nasza polityka inwestycyjna nie pozwala na komentowanie dokonanej transakcji - twierdzi Marek Baran, rzecznik Allianza.
Po ujawnieniu się nowego akcjonariusza w spółce i dokupieniu akcji przez "starego" kurs zaczął rosnąć. Akcje w trakcie sesji zyskiwały nawet ponad 11 proc. Na koniec dnia za walory dystrybutora mrożonek płacono 3,14 zł, o 4,3 proc. więcej niż dzień wcześniej.
Do zeszłego piątku głównym akcjonariuszem Jago były fundusze z grupy Prospect Poland. Miały prawie 25 proc. kapitału. Teraz jest nim TFI Allianz. Dodatkowo OFE Allianz Polska posiada 7,6 proc. akcji. Poza wymienionym już Skarbcem Investment Management, spore pakiety walorów mają jeszcze Zbigniew Szarek (5,8 proc.) oraz Union Investment (5,3 proc.).
W piątek właściciela zmieniło ponad 3,8 mln akcji Jago i na razie nie wiemy, kto jeszcze kupił pozostałe 2 mln. Większość zakupów odbyła się poza rynkiem, ponieważ w piątek nie było innych pakietówek i wzmożonych obrotów na GPW.