Indeks WIG20 zyskał 3,8 proc. To wzrost największy od ponad trzech tygodni. Indeksowi największych spółek brakuje już tylko 0,7 proc., by pokonać lipcowe maksimum (3066 pkt). Wówczas znalazłby się na poziomie najwyższym od ponad dwóch miesięcy. Zdrożał także złoty - euro kosztowało mniej niż 4 złote.
Powodem wczorajszego entuzjazmu inwestorów w Warszawie były silne zwyżki notowań na światowych giełdach. To z kolei reakcja na środowe wystąpienie szefa amerykańskiego banku centralnego. Wynikało z niego, że Fed oczekuje spadku inflacji, a w konsekwencji może wstrzymać się z kolejnymi podwyżkami stóp.
Wczoraj wzrosły kursy wszystkich spółek z WIG20. Aż połowa z nich podrożała o więcej niż 3 proc. Do liderów zwyżki należały banki - kurs PKO BP podskoczył o 6,3 proc., BZ WBK o 6,9 proc., a Pekao o 4,9 proc. O 3,2 proc. poszły w górę notowania KGHM, mimo że wczoraj wyraźnie potaniała miedź w Londynie. Obroty akcjami spółek z WIG20 przekroczyły 1 mld zł i były największe w tym miesiącu. Analitycy nie sę zgodni, co przeważy w dłuższej perspektywie - czy korzystny dla akcji brak kolejnych podwyżek stóp procentowych w USA, czy może spodziewane spowolnienie amerykańskiej gospodarki, które zaszkodziłoby wynikom firm.