Financial times 25 lipca 2006
Jak karać, to surowo
Wielka Brytania może podwyższyć wymiar kar więzienia za przestępstwa defraudacji i dać sądom więcej możliwości, jeśli chodzi o łagodne traktowanie przestępców w przypadku przyznania się do winy. Proponuje się, by oskarżeni stawali przed sądami finansowymi typu "one-stop-shop" ("wszystko w jednym miejscu"), które zajmowałyby się postępowaniem zarówno karnym, jak i cywilnym i regulacyjnym. W ten sposób mogłaby spaść liczba kosztownych i bezowocnych procesów. Rząd zarekomendował, by podnieść maksymalną karę za najbardziej poważne przestępstwa dotyczące defraudacji z 10 do 14 lat, i jednocześnie wprowadzić przepisy pozwalające na przyznanie się do winy jako alternatywę dla pełnej rozprawy. Prokurator generalny Lord Goldsmith uważa, że surowsze kary wciąż będą niższe od nakładanych w USA.
Financial times 25 lipca 2006
Amerykańskie fiasko