Jak wynika z naszych informacji, na dzisiejszym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Unimilu, producenta prezerwatyw, pojawią się fundusze emerytalne - Bankowy i AIG - oraz Maciej Zientara i Daria Duda. Ansell, australijski koncern z branży i kandydat do przejęcia polskiej firmy, nie zarejestrował akcji, bo jeszcze żadnej nie kupił. Przewagą głosów będą dysponować inwestorzy indywidualni, ponieważ Bankowy zarejestrował tylko część swojego pakietu. Co oznacza taki układ sił? Że zaplanowane w porządku obrad zmiany w radzie nadzorczej nastąpią pod dyktando Macieja Zientary i Darii Dudy. Zientara zostanie zapewne przewodniczącym rady. Czy to będzie oznaczać zmiany w zarządzie? To wydaje się nieuniknione, zważywszy na różnicę zdań między akcjonariuszami a menedżerami na temat oferty Ansella. Koncern w trwającym wezwaniu zaproponował 50 zł za akcję Unimilu. Cena została oceniona przez Zientarę jako zdecydowanie zbyt niska. Prezes Grzegorz Winogradski uznał, że odpowiada wartości przedsiębiorstwa. Ansell poinformował wczoraj, że na razie nie podwyższy oferty.
Jednak, jak twierdzą nasi informatorzy, na razie zmian w zarządzie nie będzie. Akcjonariusze oceniają, że byłoby to szkodliwe dla spółki. Sytuacja zmieni się za jakiś czas, kiedy gotowy będzie plan restrukturyzacji przedsiębiorstwa.
Czy dzisiejsze zmiany w Unimilu będą trwałe? Odpowiedź poznamy, kiedy stanie się jasne, czy i ile akcji Ansell kupił w wezwaniu.
TZD
36%