Zakaz sprzedaży aktywów będzie elementem rządowego programu na najbliższe cztery lata, który zostanie przedstawiony w przyszłym tygodniu w parlamencie, przed głosowaniem nad udzieleniem wotum zaufania dla gabinetu Fico.
Ważna kolej i energetyka
Nowemu premierowi z lewicowej partii Smer, która wygrała czerwcowe wybory, zależy na zachowaniu kontroli nad spółkami o strategicznym znaczeniu dla państwa. Do tej grupy zaliczona została m.in. firma ZSSK Cargo Slovakia, kolejowy przewoźnik towarowy, dla której poprzednia ekipa premiera Mikulasa Dziurindy zdążyła już wybrać inwestora. Do tej roli szykował siź koncern Rail Cargo Austria.
Wśród kluczowych spółek znalazła się też firma gazowa SPP oraz regionalni dystrybutorzy energii, w których spore pakiety udziałów zostały już sprzedane za rządów Dziurindy. Poprzedni premier znalazł też inwestora dla firmy Slovensky Plynarensky Priemysl dystrybuującej gaz. 49 proc., akcji podzieliły między siebie niemiecki E. ON Ruhrgas i francuski Gaz de France.
Fico wielokrotnie krytykował posunięcia prywatyzacyjne poprzedników, którzy rządzili krajem przez dwie kadencje, twierdząc, że przekazywanie firm w prywatne ręce nie jest korzystne dla obywateli.