Kotwica budżetowa jest priorytetem rządu i gwarancją stabilności finansów publicznych" - podał resort w czwartkowym komunikacie.
"Półtora miesiąca po przedstawieniu Radzie Ministrów założeń budżetowych, po ponownym oszacowaniu zmian w pakietach podatkowych, prognozy Ministerstwa w zakresie dochodów na przyszły rok mogły się zmienić" - czytamy dalej.
Resort podkreślił, że o ostatecznym kształcie projektu budżetu na przyszły rok zdecyduje po dyskusji Rada Ministrów. "Kompromis w tej sprawie będzie niezbędny, ale jego granice w sposób sztywny wyznacza kotwica budżetowa" - głosi komunikat.
Minister finansów Stanisław Kluza powiedział czwartkowemu "Dziennikowi", że w budżecie na 2007 rok brakuje 4 mld zł dochodów wobec wyliczonych wcześniej 213 mld zł. Jednocześnie podtrzymał zapewnienie, że przyszłoroczny deficyt nie przekroczy 30 mld zł.
Przyjęte w czerwcu założenia budżetowe, przygotowane jeszcze przez poprzednią minister finansów Zytę Gilowską, zakładały dochody budżetu w wysokości 213,14 mld zł, czyli o 9,1% więcej niż w tym roku.