Cena emisyjna walorów Hyperionu, niezależnego dostawcy szerokopasmowego internetu, została ustalona na 7 zł. - Wyznaczona wartość bardzo nas satysfakcjonuje - przyznaje Tomasz Gajdziński, prezes Hyperionu. Dodaje: Nie skupiamy się na tym, jak pozyskać najwięcej gotówki, ale na tym, jak dobrze ją wykorzystać.
Podstawą do określenia ceny, jaką będzie trzeba zapłacić w ofercie pierwotnej za akcje katowickiej firmy, była księga popytu. Zainteresowanie ofertą pierwotną dostawcy internetu było bardzo duże. 331 inwestorów zgłosiło chęć kupna ponad 9 mln akcji w transzy otwartej, podczas gdy znalazło się w niej jedynie 1,5 mln walorów. Oznacza to, że redukcja zapisów w tej puli może przekroczyć 80 proc. Pozostałe akcje (3,5 mln sztuk), przeznaczone dla instytucji finansowych i obligatariuszy, także cieszyły się w book-buildingu dużym zainteresowaniem. - Popyt zdecydowanie przewyższył podaż - mówi prezes.
Spółka nie chce jednak ujawnić szczegółów dotyczących book-buildingu dla transzy instytucjonalnej. Wiadomo, że przydział akcji instytucjom finansowym odbędzie się uznaniowo (zarząd zaprosi konkretne podmioty do objęcia określonej liczby akcji). - Chcemy zbudować stabilny akcjonariat, z długoterminowym nastawieniem. Dlatego cieszymy się, że fundusze emerytalne chcą nabyć nasze walory - mówi prezes Hyperionu. Dowiedzieliśmy się, że prawie wszyscy posiadacze obligacji spółki, którzy mogą je zamienić na 1,19 nowych akcji, skorzystają z tego. Od dziś do środy można zapisywać się na 5 mln walorów Hyperionu (będą stanowić niecałe 43,6 proc. w podwyższonym kapitale) w punktach obsługi klienta Domu Maklerskiego IDMSA.