Rekordowe lipcowe upały nie przeszkodziły w pokaźnej zwyżce notowań akcji na warszawskim parkiecie. WIG20 wzrósł o 10,4 proc. Jak dotąd lepszy w tym roku był jedynie kwiecień (kiedy indeks podskoczył o 11,5 proc.). Co więcej, był to jeden z najlepszych miesięcy w minionych trzech latach. Od początku 2003 r. jedynie 5 razy zdarzyło się, że miesięczna stopa zwrotu z indeksu 20 największych spółek była wyższa niż 10 proc. Miniony miesiąc był tak samo udany dla inwestorów, jak lipiec 2003 r., kiedy to na GPW panowała pamiętna letnia hossa. Trudno jednak przypuszczać, aby obecnie mogło dojść do powtórki z sierpnia 2003 r., kiedy to WIG20 podskoczył aż o 18 proc.
W ostatnich latach zdarzało się, że pokaźne zwyżki WIG20 nie zawsze oznaczały, że w górę szły notowania także mniejszych spółek. Tym jednak razem zarobić mogli posiadacze akcji większości firm. Lipiec był jednym z najbardziej udanych w ostatnich latach miesiącem także dla indeksów MIDWIG i WIRR.
Część inwestorów
na wakacjach
Jedynym objawem trwającego sezonu urlopowego był spadek obrotów. W porównaniu z czerwcem handel akcjami spółek wchodzących w skład WIG20 stopniał w lipcu o ponad 23 proc. Obroty na poziomie 15,5 mld zł należały w efekcie do najmniejszych w tym roku - mniejsze zanotowano jedynie w lutym.