W drugim kwartale 2006 r. IDMSA zarobił 6,06 mln zł. W tym okresie przychody z działalności maklerskiej wyniosły 7,18 mln zł, z czego 3,75 mln zł to prowizje. Koszty działalności maklerskiej wyniosły 4,63 mln zł. Prawie 5 mln zł przychodów, a także zysku (koszty wyniosły zero złotych) pochodzi z operacji instrumentami finansowymi, przeznaczonymi do obrotu. Narastająco po dwóch kwartałach IDMSA ma na swoim koncie już ponad 11,1 mln zł zarobku. To o 175 proc. lepszy wynik niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Przychody z działalności maklerskiej w pierwszych 6 miesiącach bieżącego roku wyniosły 14,25 mln zł. W ubiegłym roku było to 10,55 mln zł.
W obliczu opublikowanych danych prognoza wyniku na 2006 r. spółki wydaje się niezagrożona. Zarząd spodziewa się zysku w wysokości 16 mln zł. Problemów ze zrealizowaniem obietnicy nie przewiduje Grzegorz Leszczyński, prezes spółki. - Prognozy są bardzo konserwatywne - powiedział. - Nie wykluczamy ich korekty w górę, o ile nie rozczarują dane za trzeci kwartał - dodał. Na konto tego okresu pójdą przeprowadzone przez brokera oferty publiczne Hyperionu oraz One-2-One, a także emisja akcji Mostostalu Zabrze. Z powodu wakacji mniejsze niż w poprzednich miesiącach mogą być jednak prowizje z rynku wtórnego.
Zgodnie z oczekiwaniami IDMSA jeszcze w tym kwartale powinno dojść do przejęcia spółki Electus, która zajmuje się obrotem wierzytelnościami. Uwzględniająca to prognoza skonsolidowanego zysku brokera zakłada wynik na poziomie 23 mln zł. W tym 7 mln zł to planowany zysk Electusa w ostatnich trzech miesiącach tego roku. Marek Falenta, prezes spółki, nie obawia się o kłopoty z realizacją prognozy. - Ostatnie miesiące każdego roku to dla naszej spółki czas żniw, tak będzie i teraz - powiedział.
- Podana prognoza jest ostrożna i jeżeli nie wydarzy się nic złego, to powinniśmy ją przekroczyć - dodał. Do czasu, kiedy Electus nie znajdzie się w grupie IMDSA, nie będzie publikował wyników kwartalnych. Prezes Falenta zapewnił tylko, że wszystko idzie zgodnie z planem. W całym roku Electus planuje zarobienie 16,5 mln zł. W przekroczeniu prognozy może pomóc sprzedaż nieruchomości należących do Electusa i jego spółek zależnych. Ogłoszenia o sprzedaży kilkudziesięciu hektarów ziemi już się ukazały w prasie. Dwie działki znajdują się w Legnickiej Specjalniej Strefie Ekonomicznej (razem10,5 hektara). Firma chciałaby je sprzedać do końca tego roku. - Pozostałe 44 hektary w Zgorzelcu i 17 hektarów w Legnicy-Ziemnice zamierzamy sprzedać do końca przyszłego roku - poinformował Falenta. Prezes szacuje, że łącznie działki te są warte ponad 20 mln zł. Kupowane były po dużo niższych cenach.