TelForceOne, dystrybutor akcesoriów do telefonów komórkowych, do końca sierpnia chce złożyć prospekt emisyjny. Giełdowy debiut zaplanowano na późną jesień. Spółka nie podaje, na co chce przeznaczyć pieniądze pozyskane ze sprzedaży akcji. Jej władze przyznają jednak, że myślą o przejęciach i rozwijaniu eksportu. Z emisji chcą pozyskać kilkanaście milionów złotych. Do inwestorów trafią wyłącznie nowe akcje.
Produkcja w Chinach
TelForceOne ma w ofercie zarówno akcesoria sprzedawane pod swoją marką, jak i dostarczane przez producentów telefonów komórkowych. Własne marki stanowią 80 proc. sprzedaży. Większość produkowana jest w Chinach.
- Akcesoria do telefonów komórkowych to perspektywiczny rynek. Jest silnie skorelowany z rynkiem telefonów komórkowych. Ten zaś nadal dynamicznie rośnie - mówi Sebastian Sawicki, prezes i właściciel spółki. Jego zdaniem, operatorzy odchodzą od dofinansowania zakupów telefonów, dlatego pojawia się coraz więcej komórek z drugiej ręki, które potrzebują części zamiennych - baterii, wyświetlaczy. W ciągu kilku najbliższych lat pojawiać się będą telefony 3G, do których będą konieczne nowe akcesoria. Głównymi odbiorcami TelForceOne są hurtownie na terenie całej Polski.
Własna sieć