Azja w górę, krajowi producenci ostro w dół. Dziesięć firm azjatyckich sprzedało w lipcu w USA 617,8 tys. aut, 3,2 proc. więcej niż przed rokiem i zwiększyło udział w rynku do 41,4 proc. Toyota, która po raz pierwszy wyprzedziła Forda na rynku amerykańskim, znalazła nabywców na 241,8 tys. samochodów i poprawiła się o 12 proc. Południowokoreański Hyundai zyskał 6,2 proc., Honda zaś 6 proc. Nissan w lipcu, zmniejszył sprzedaż o 20 proc. do 86,4 tys. aut.
W ubiegłym miesiącu w USA łącznie sprzedano 1,49 miliona pojazdów osobowych i lekkich ciężarówek, 17 proc. mniej niż w lipcu 2005 r. Lider rynku General Motors pogorszył się o 23 proc., Ford i DaimlerChrysler zmniejszyli sprzedaż o 34 proc. - To zupełnie inny świat - ocenia Walter McManus, specjalista od motoryzacji na Uniwersytecie Michigan. Przypomina, że kiedyś sam GM kontrolował połowę rynku amerykańskiego. Teraz klienci coraz częściej decydują się na zakup oszczędnych pojazdów, dlatego azjatyccy konkurenci amerykańskiej trójki odbierają jej rynek.
W lipcu udział japońskiej Toyoty zwiększył się do rekordowego poziomu 16,2 proc. Ford miał 16,1 proc., a General Motors 27,2 proc. - Uważamy, że Toyota bardzo szybko zdystansuje Forda nie tylko w rywalizacji w skali miesiąca, ale także roku - twierdzi Erich Merkle, analityk w firmie konsultingowej IRN. Według Dennisa Cuneo, wiceszefa Toyoty w Ameryce Północnej, rynek zmienia się. Kiedyś rządziła nim wielka trójka, a teraz wyłania się rynek wielkiej szóstki z GM, Fordem, DaimlerChryslerem, Toyotą, Hondą i Nissanem. W lipcu Toyota wzmocniła pozycję dzięki modelom yaris, corolla, scion, prius (napęd benzynowy i elektryczny) i RAVA.
Bloomberg, marketwatch. com